czwartek, 2 grudnia 2010

Wychodzenie z długów: od czego zacząć?

Wychodzenie z długów: od czego zacząć?


Autorem artykułu jest Artur Ziółkowski




Chcąc budować swoją finansową niezależność na solidnym fundamencie, przede wszystkim należy wyjść z długów. Biorąc pod uwagę, że z początkiem 2010 roku, mniej więcej połowa dorosłych Polaków, miała zaciągnięty przynajmniej jeden kredyt w banku, istnieje 50% szans, że właśnie Ciebie dotyczy ten artykuł.

Nawet jeśli jesteś w "tej drugiej połowie", przeczytaj ten tekst, by nie narażać swojego portfela na "przecieki"!


Z resztą, kredyt w banku, to nie jedyna forma posiadania długu. Mogłeś pożyczyć pieniądze od znajomych, z różnych przyczyn nie opłacać regularnie rachunków, albo po prostu masz kartę kredytową lub wieczny debet (przecież to też dług!). Nie przejmuj się. Różne sytuacje zdarzają się w życiu – bycie dłużnikiem to nie powód do wstydu. Jeśli jednak chcesz stać się osobą wolną finansowo – musisz ten stan zmienić. Jak?


1 krok do niezależności


Pierwszym krokiem, jaki powinieneś wykonać jest, kolokwialnie rzecz ujmując, "ogarnięcie" swojej sytuacji finansowej. Osoba, o której można powiedzieć, że jest finansowo niezależna, to nie tylko taka, która ma "forsy jak lodu i wydaje jak leci" ;) To przede wszystkim osoba świadoma swoich możliwości, podejmująca świadome i niezależne decyzje. By taką osobą zostać, musisz odzyskać świadomą kontrolę nad swoimi pieniędzmi.


Czy wiesz, ile kosztuje Twój kredyt? a może inaczej... czy wiesz, co dokładnie dzieje się z Twoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi? Czy jesteś w stanie dokładnie stwierdzić, gdzie podziała się każda złotówka, która w tym miesiącu wpłynęła na Twoje konto? Otóż z moich obserwacji wynika, że niewiele osób może z pełnym przekonaniem odpowiedzieć TAK.


Ba! Sam byłem w podobnej sytuacji. Gdy każdego miesiąca, zestawiałem w pamięci główne kwoty wydawane na utrzymanie (rachunki, czynsz, raty itp.) z comiesięcznymi wpływami okazywało się, że powinno zostawać całkiem sporo... więc dlaczego moje konto było puste??!!


Zacznij od budżetu...


Bardzo dobrym i prostym sposobem znalezienia "przecieku w portfelu" jest budżetowanie swoich wydatków. Dokładnie w taki sam sposób, jak rząd planuje budżet na kolejny rok, Ty powinieneś planować budżet na każdy kolejny miesiąc. Wbrew pozorom nie jest to nic trudnego, ani skomplikowanego. Twój budżet może być prostą, 2-kolumnową tabelką.


Po jednej stronie wpisz wszystkie wpływy w danym miesiącu, czyli Twoją pensję, zarobki małżonka lub partnera, dochody z pracy dodatkowej czy inne źródła dochodu, jakie posiadasz (np. program partnerski). Dobrze się zastanów, aby niczego nie pominąć. Wpisz dokładne kwoty w miarę możliwości, a jeśli nie jesteś ich pewien – zaokrąglaj w dół! (to ważne – wyjaśnię nieco niżej).


Następnie, po drugiej stronie tabelki, w kolumnie "wydatki", wpisz wszystkie koszta stałe, jakie ponosisz co miesiąc. Czynsz, opłaty za prąd, gaz, kablówkę, telefon, Internet, raty w banku itp itd. – tu również istotne, aby niczego nie pominąć. Jeśli nie masz pewności co do kwot, sprawdź lub, gdy to niemożliwe – zaokrąglaj w górę! (to również ważne – pewnie już się domyślasz ;) ).


Teraz zastanów się, najlepiej wspólnie z osobami, z którymi prowadzisz gospodarstwo domowe, ile w ciągu miesiąca należy przeznaczyć na jedzenie. Dla ułatwienia, możesz policzyć tygodniową kwotę na tego rodzaju wydatki, a następnie wpisać do budżetu pomnożoną przez 4 – 4,5.


Oczywiście nie musisz liczyć szczegółowo każdej jednej bułki, czy batona. Warto jednak tą kwotę określić w miarę rozsądnie, bowiem w dalszych krokach, będziesz zobowiązany, do żelaznego jej przestrzegania. Zatem jeśli przykładowo masz 4-osobową rodzinę, nie łudź się, że na jedzenie wystarczy 50zł tygodniowo ;)


Kolejna pozycja, to dodatkowe wydatki w danym miesiącu. Jeżeli wiesz, że szykuje się np. kupno nowych butów, czy opłata za ubezpieczenie – również należy to zabudżetować na początku miesiąca.


Analogicznie z dodatkowymi wpływami. Spodziewasz się wypłaty premii? A może jesteś wśród szczęśliwców, którzy jeszcze otrzymują zwrot podatku? ;) Pamiętaj, aby również ująć te kwoty w budżecie na dany miesiąc.


OK. Teraz czas na zbilansowanie budżetu. Zsumuj obydwie kolumny, a następnie odejmij koszty od wpływów. Oto Twoja aktualna sytuacja finansowa. Wyszedł plus, czy minus?


Jeśli jesteś "na plusie" – to świetnie. Dysponujesz tzw. wolną kwotą, którą od razu możesz przeznaczyć np. na szybszą spłatę długu lub na inwestycję w kolejne źródło dochodu.


Jeśli jednak wyszedł Ci minus – masz do wyboru 2 opcje. Pierwsza, to dokonać cięć, czyli jeszcze raz przeanalizować stronę wydatków i zastanowić się, którą z kwot można ograniczyć. Czasem jednak, to może nie wystarczyć. Wówczas pozostanie Ci druga opcja, czyli zwiększenie dochodów. Wskazówki, jak do tego podejść, znajdziesz tutaj.


W warunkach gospodarki krajowej, za optymalną sytuację przyjmuje się bilans zerowy (lub nieznacznie ujemny) – wynika to ze specyficznych celów polityki ekonomicznej Państwa – o tym jednak może innym razem ;). Oczywiście Twoim celem jest to, aby po zbilansowaniu uzyskać jak największy plus.


Najważniejsze jednak jest to, że dzięki tej prostej czynności poznałeś swoją faktyczną kondycję finansową i już wiesz, ile dokładnie potrzebujesz pieniędzy na utrzymanie.


Co da Ci budżetowanie?


Warto prowadzić budżet, chociażby po to, by mieć świadomość ile faktycznie zostaje Ci pieniędzy (o ile zostaje). Wówczas możesz skuteczniej tą kwotą zarządzać i planować jej spożytkowanie, zanim "wycieknie" Ci z portfela w ciągu miesiąca!


Pamiętaj jednak, że jeśli budżetujesz wydatek o określonej wysokości, musisz dołożyć wszelkich starań, aby tej kwoty nie przekroczyć! Inaczej wszystko się posypie. Wrócisz do punktu wyjścia i najpewniej niebawem znów się zapożyczysz by pokryć powstały "minus".


Dzięki takiemu planowaniu, będziesz miał PEŁNĄ kontrolę nad przepływem pieniędzy w Twojej najważniejszej firmie – czyli gospodarstwie domowym. Będąc świadomym swojej sytuacji będziesz w stanie podejmować lepsze decyzje dotyczące swoich finansów.


Co dalej? Oczywiście, jeśli masz nadwyżki, spłacaj szybciej swoje zadłużenia, abyś jak najszybciej stać się wolnym człowiekiem ;) Z kolei jeśli Twój bilans jest ujemny - nie masz innego wyjścia jak zacisnąć pasa. comiesięczne planowanie budżetu i żelazne jego przestrzeganie wkrótce pomoże Ci opanować tą sytuację. O tym, dlaczego warto szybciej spłacić kredyty, już niebawem napiszę (zaglądaj więc na tego bloga regularnie).


A teraz wyjaśnienie...


Dlaczego pisałem wcześniej, aby dochody zaokrąglać z niedomiarem, a koszta z nadmiarem? To proste! Szczególnie, gdy Twój budżet jest napięty, bardzo ważne jest, nawet te kilka groszy na plus, które mogą zostać.


W ten sposób unikniesz nieprzyjemnych sytuacji, związanych np. z niedoszacowaniem jakiegoś rachunku, lub drobnym wzrostem cen. Ponieważ również wpływy oszacowałeś z niedomiarem (a zatem może być ich nieco więcej), na koniec każdego miesiąca – jeśli będziesz przestrzegać budżetu – mogą spotkać Cie tylko miłe niespodzianki ;) Tego Ci oczywiście życzę!


---

Artur Ziółkowski


Autor prowadzi blog o niezależności finansowej



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

--
Krajowy Rejestr Długów

Zalety kontra wady karty kredytowej.

Zalety kontra wady karty kredytowej.


Autorem artykułu jest devil73




Dla kogo karty kredytowe? Jak wybrać kartę i na co zwracać uwagę by nie mieć kłopotów. Karta kredytowa jak każdy inny produkt finansowy ma swoje wady i zalety. Co zrobić gdy nie potrafisz kontrolować swoich wydatków?

Karta kredytowa jak każdy inny produkt finansowy ma swoje wady i zalety. Jednak na dzień dzisiejszy możemy bez obaw stwierdzić, że zalet jest z pewnością więcej. Główną zaletą jest fakt, że zwiększa ona naszą płynność finansową oraz pomaga uiszczać opłaty nawet w przypadku braku gotówki. Karta kredytowa jest dziś dostępna dla większości osób, bo nie musi być powiązana z rachunkiem bankowym, a limit wymaganych dochodów jest coraz niższy. Karty płatnicze ułatwiają życie wszystkim – studentom i emerytom, gospodyniom domowym i przedsiębiorcom. Choć mają zbliżony wygląd, różne rodzaje kart – debetowe, kredytowe czy przedpłacone – pełnią różne funkcje. W istocie wiele osób posiada po kilka kart, których używa w różnych sytuacjach. Sprawdzają się doskonale przy zakupach on-line, gdyż autoryzacja płatności następuje już po kilku sekundach, dzięki czemu sklep może przystąpić do realizacji naszego zamówienia znacznie szybciej niż gdyby miał czekać na tradycyjny przelew. Co więcej, kartą kredytową w internetowym sklepie zapłacimy każdego dnia bez względu na porę i dzień – tu nie ma świąt. Karta kredytowa, to również podstawowa „waluta” w przypadku zakupów za granicą - również zagranicznych sklepach internetowych. Podstawową wadą karty kredytowej jest wysokość oprocentowania i czas spłaty. Nie jest to najlepsze rozwiązanie dla osób, które chcą z niej korzystać na co dzień, gdyż wysokie oprocentowanie karty może sprawić, że nie poradzimy sobie z jej spłatą przed upływem terminu (z reguły do 56 dni). Nie ulega wątpliwości, że z kart kredytowych trzeba korzystać z rozwagą, nie ulegając emocjom czy pochopnym decyzjom. Powinniśmy pilnować się reguły – nie wydawać więcej niż zarabiamy, co z pewnością pomoże uniknąć nam przykrych niespodzianek. Co zrobić gdy nie potrafisz kontrolować swoich wydatków? Karta przedpłacona jest doskonałym kontrolerem naszych finansów. W przypadku tych kart sami wybieramy wysokość kwoty, jaką zasilimy kartę kupioną w banku lub innej instytucji finansowej. Karta taka, nie wymagająca posiadania rachunku bankowego, jest przyjmowana w milionach punktów handlowo-usługowych na całym świecie. Właśnie ze względu na nieliczne wady karty kredytowej staje się ona najpopularniejszym produktem finansowym w Polsce oferowanym przez każdy bank. Standardem jest w tej chwili otrzymywanie oferty karty kredytowej na atrakcyjnych warunkach z banku który udzielił nam kredytu a my sumiennie go spłaciliśmy. Kartę kredytową otrzyma również klient który nie posiada odpowiednio wysokich dochodów. Ci posiadacze kart kredytowych powinni ze szczególną uwagą kontrolować wydatki. Oczywiście nie otrzymamy przy niskich dochodach wysokiego kredytu na karcie, jednak zastanówmy się czy opłaca się brać kartę kredytową i czy jest ona niezbędna w naszym życiu? Czy nie bardziej opłacalne będzie skorzystanie z tradycyjnego kredytu ze stałą ratą i bez ryzyka zadłużenia karty kredytowej.


---

SZUKASZ NOCLEGU?



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

--
karty kredytowe

Jak zmniejszyć opłaty i prowizje bankowe

Jak zmniejszyć opłaty i prowizje bankowe


Autorem artykułu jest Paweł Stopka




Większość posiada już własne konto osobistem , w zasadzie nie jedni nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez konta osobistego, starsi wzruszają się bo kiedyś wynagrodzenie dostawała się do ręki, ale obecnie jak można zmniejszyc opłaty i prowizje bankowe?

Większość osób posiada rachunek osobisty to obecnie podstawa domowych finansów, ułatwia codzienne zarządzanie swoim budżetem. W dobie co raz to większej konkurencji bankowej my jako klienci możemy wybierać i przebierać w ofertach kont osobistych i firmowych. Niestety bywa tak , że na początku w promocji wszystko jest 0 zł, gdzie po skończonej promocji koszty obsługi konta powodują w skali roku duże obciążenia, na które na co dzień nie zwracamy uwagi. A banki kroją...


Jak zmniejszyć opłaty i prowizje konta osobistego ?


Wiadomo, że osoby starsze nie korzystają z bankowości bo nie mają dostępu do internetu, nie ufają płatnościom internetowym i co chyba najważniejsze bankowcy nie edukują a tylko sprzedają. Jeśli w dalszym ciągu banki będą skupiać swoich doradców bankowych wśród sprzedaży kont internetowych bez edukacji swoich klientów to dalej będziemy mieli kolejki w kasach bankowych, gdzie ludzie za zwykłe przelewy płaca nawet po 12 zł.

Posiadając konto osobiste , częsciej internetowe w promocji czyli zaraz po założeniu większość opłat mamy za darmo, do czasu kiedy banki zaczną za świadczone nam swoje usługi, zabierać z naszych portfeli drobne kwoty. 1 zł za przelew, 1 zł za kartę, 50 gr za sprawdzenie salda w bankomacie i 5 zł za pobranie gotówki .Dla nas klientów takie opłaty wydają się błahe, dlatego obojętnie spoglądamy na historie konta i uciekające złotówki , a szkoda bo w skali roku może okazać się że jest to spora kwota , którą zdecydowanie lepiej byśmy wykorzystali niż za darmo oddać bankowi.


Dobra droga -bankowość internetowa.



Wciąż chodzisz do placówki bankowej, a tam jak zawsze kolejki, śpieszy ci się a tam ludzie którzy stoją żeby zlecić kilka niezbędnych przelewów. Nie bądź taki jak oni korzystaj z konta internetowego, każdy doradca bankowy szczegółowo przekaże ci korzyści płynące z jego posiadania, ale pamiętaj warto porównać konta bo koszty i opłaty mogą się różnić. Możesz sprawdzić w internecie na stronach gdzie możesz takie konto również założyć np.tutaj . W dobie Internetu niemal wszystkie czynności związane z obsługą rachunku możesz dokonywać drogą elektroniczną. Po pierwsze oszczędzisz mnóstwo czasu, a po drugie w Twojej kieszeni zostanie kilkadziesiąt złotych. Klienci w bankach płacą kolosalne kwoty za jeden zwykły przelew do innego banku lub innej instytucji , a kwoty wahają się od 2 zł nawet do 14. Przelew internetowy będzie kosztował maks. 1-2 zł, ale w większości banków będzie całkowicie darmowy. Do tego oszczędzasz czas i nerwy na kolejkach przy kasie, w agencjach i na poczcie( z doświadczenia wiem że nawet do 2 tygodni przelewane są środki –trochę długo jeśli śpieszy nam się z rachunkami na czas).Tak jak wcześniej pisałem nie dziwię się osobom starszym , że nie korzystają z bankowości internetowej ale osoby w średnim wieku i młodzież zdecydowanie powinna korzystać z tego kanału płatności.


Z tych kont skorzystał już wielu internautów - nie musisz klikać

Dopasuj konto osobiste( konto internetowe) do siebie i twoich potrzeb


Wybierając konto osobiste, porównaj i wybierz takie, które będzie pasować do Twoich indywidualnych preferencji. Zastanów się, jaki rodzaj opłat stanowi największą część łącznego kosztu korzystania z rachunku i jeśli nie możesz wyłączyć danej usługi, wybierz bank, w którym będzie ona najtańsza. Warto zastanowić się czego tak naprawdę oczekujesz od konta : darmowych przelewów, dostępy do dużej ilości bankomatów, itp.



Dasz zarabiać swoim oszczędnościom, zmniejszysz opłaty i prowizje bankowe



Dlaczego banki walczą o klientów z ofertą darmowych kont osobistych? Właśnie dlatego że jest to dla nich najtańsza forma pozyskania środków bo w większości na bankowych ROR-ach pieniądze nie są oprocentowane lub na bardzo niskim znikomym procencie przez co tracą na wartości . Koniecznie inwestuj wszelkie nadwyżki pieniężne, jeśli nie chcesz ograniczyć swojej płynności, załóż konto oszczędnościowe zintegrowane z Twoim rachunkiem lub zakładaj lokaty( obecnie są nawet 1 dniowe lokaty) Wiele banków za darmo pozwoli transferować środki pomiędzy kontem osobistym a oszczędnościowym, a jeśli opłata za przelewy między kontami jest dosyć spora to zmusi nas do oszczędzania. Większość społeczeństwa trzyma swoje środki na ror’ach , przez co nie robią nic żeby chociaż dzięki transferowi środków na konto oszczędnościowe zmniejszyć opłaty np. za prowadzenie konta.



Wygodnie i bezpiecznie – karta bankomatowa ( karta płatnicza)



Zacznij regularnie korzystać ze swojej karty płatniczej, a od razu zobaczysz korzyści i wygodę. W wielu przypadkach kilkusetzłotowe obroty na karcie w ciągu jednego miesiąca zwalniają z opłaty za jej użytkowanie. Dlatego do płatności za codzienne drobne zakupy wykorzystuj kartę do bankomatu, dzięki temu oszczędzić czas na szukanie bankomatu, drobne nie będą gubić się w twoich rzeczach , a bezpieczeństwo jest zdecydowanie większe niż trzymają gotówkę przy sobie. Przy wyborze konta zwróć uwagę czy dany bank posiada usługę cashback, ponieważ usługa polega na tym, że do klienta wraca określona wartość transakcji bezgotówkowej. Na rynku można zarobić na takiej karcie od 0,5- nawet do 3% . Przykładowo kupując zakupy w miesiącu kartą ( transakcje bezgotówkowe) za 1000 zł bank spowrotem zwróci ci 10 zł – mało?, a jeśli twoja opłata za konto wynosi 6 zł- to nie jest to czysta kalkulacja robiąc jedynie zakupy kartą?. Większość sklepów posiada już terminale , nawet w drobnych butikach jest możliwość płatności kartą dlatego dlaczego nie korzystać?

Pamiętaj tylko o bezpieczeństwo przy wybieraniu kartą z bankomatu, pisałem o tym w tym poście na swoim blogu.


Konto wspólnie z małżonkiem – można więcej.



Jeśli Twoja druga połówka posiada oddzielne konto i płacicie podwójne opłaty, pomyślcie o połączeniu swoich finansów. Oboje będziecie mieć taki sam dostęp do rachunku, a łączne opłaty będą niższe. Pamiętaj jednak żeby zwrócić uwagę czy dodatkowa karta do konta nie będzie zbyt dużym obciążeniem w stosunku do obecnych kosztów. Warto również wspólnie posiadać konto bo wspólne wpływy są wyższe przez co jeśli możemy to załóżmy lokatę nawet kilkodniową- więcej zarobimy, tym samym zmniejszymy koszty konta.


Papierowe wyciągi odchodzą do lamusa



Co miesiąc wyciągasz ze swojej skrzynki pocztowej tony listów z zestawieniem operacji na Twoim rachunku. Założę się że po chwili wyciąg ląduje w koszu więc czy jest sens płacić dodatkowo, zamiast samemu sobie sprawdzić w internecie . Narzekamy na papirologię a sami jesteśmy jak te urzędy, gromadzimy i produkujemy co raz to więcej papierowych śmieci. Wyciągi przesyłane drogą e-mailową są darmowe i bardziej wygodne.


---

Mybankier.com - wiedza i rozwiązania finansowe od podstaw....Zobacz już dzisiaj...



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl