czwartek, 10 listopada 2011

Jak Robert Kiyosaki stał się finansowo niezależny w niespełna dziesięć lat!

Jak Robert Kiyosaki stał się finansowo niezależny w niespełna dziesięć lat!

Autorem artykułu jest Daniel Janik



artykularnia_import

Ojciec z synkiem byli na spacerze w górach W pewnej chwili chlopiec potknął się i upadł krzycząc: "AAhhhhhh!!!" Ku swemu zdziwieniu, usłyszal głos w górach, który odpowiedział: "AAAhhhhhhhhhhh!!!" Zdziwiony krzyknął:, "Kim jesteś?" Otrzymał odpowiedź, "KIM JESTEŚ?" Rozzłoszczony krzyknął "Tchórz!" Odpowiedź brzmiała "TCHÓRZ!" Spojrzał na swojego ojca pytając, "O co tu chodzi?" Ojciec śmial sie mówiac: "Posłuchaj uważnie: sam glośno krzyknął: "Podziwiam Cię" a głos odpowiedział: "PODZIWIAM CIĘ!" Znowu krzyknął: "Jesteś najlepszy!" - A głos odpowiedział: "Jesteś najlepszy!" Zaskoczony malec nic nie rozumiał. Wtedy to ojciec wyjaśnił: "Ludzie nazywają to ECHEM, lecz tak naprawdę to GŁOS STWORZENIA. Odpowiada Ci zawsze tym, co mówisz lub z siebie dajesz. Twoje życie jest po prostu odbiciem Twoich słów i czynów i zawsze otrzymujesz zwielokrotnione wynagrodzenie. Jeśli pragniesz otrzymać więcej miłości, daj ją wpierw! Jeśli pragniesz poprawić jakość swojego życia, zmień je. Życie zapłaci Ci zawsze tym, co w nie sam wniosłeś"

Jeśli pragniesz coś w życiu osiągnąć, ale nigdy Ci się nie udało, to może trzeba zacząć robić to inaczej, a może wręcz należałoby zrobić coś innego, nowego, lepszego a zaprzestać czynić to, co do tej pory?

Czy potrafisz sobie wyobrazić siebie samego za dziesięć, dwadzieścia lat? Czy potrafisz uwierzyć w to, że możesz wtedy nie pracować i jednocześnie żyć na odpowiednio wysokim poziomie będąc już finansowo niezależnym?

Czy wiesz w jakim chciałbyś mieszkać domu?

A gdzie pojechałbyś na wakacje?

Jakie samochody stałyby w Twoim garażu?

Jednym słowem - czy masz marzenia?

Wszyscy, którzy osiągnęli sukces twierdzą, że to co zmuszało ich do największego wysiłku i zarazem dawało poczucie radości i sensu życia, to siła marzeń.

Marzenia są energią i pchają nas ku leszej przyszłości. Bez marzeń ciągle stalibyśmy w miejscu...

"Można wybaczyć dziecku, że boi się ciemności, ale trudno wybaczyć dorosłemu gdy boi się światła.

Kto traci bogactwo, traci wiele - kto traci marzenia, traci wszystko."

A więc jakie są Twoje marzenia?

Odrzuć teraz wszelkie ograniczenia i wyobraź sobie siebie osiągającego to, o czym zawsze marzyłeś... A następnie to zapisz na papierze, bowiem to, co zapisane nabiera jeszcze większej mocy!

Wielkość człowieka mierzy się wielkością jego marzeń!

Czy pragniesz osiągnąć finansową niezależność, by móc więcej czasu poświęcać rodzinie, oddać się ulubionemu hobby, podróżować po świecie, czy cokolwiek tylko zapragniesz? Podziwiam Cię i cieszę się razem z Tobą tym, że tak szybko potrafisz podjąć trafną decyzję! Czy jesteś na tyle odważny, by walczyć w imię własnego szczęścia?

Robert Kiyosaki też miał taki problem jak Ty, jak My, teraz i świetnie sobie z tym poradził. Teraz jest multimilionerem i już nie musi pracować (ale pracuje, bo to po prostu lubi). A jak to osiągnął opisuje w swojej rewelacyjnej książce, w której ujawnia swój fenomenalny sukces. Książka ta ma tytuł: "Młody bogaty rentier" i tłumaczy jak stać się zamożnym i na zawsze takim pozostać!

Ale UWAGA, nie jest to książka dla wszystkich! Jest to książka dla tych, którzy nie planują ciężko pacować przez całe swoje życie i nie planują , że na emeryturze będą jeszcze biedniejsi niż otrzymując pensję.

Książka ta dostępna jest na stronie bogatyojciec.pl

Jeśli pragniesz zrealizować swoje marzenia to wejdź tam teraz i po prostu zamów egzemplarz!

PS. Jeśli chesz być tam, gdzie jeszcze nie byłeś, musisz iść drogą, którą nigdy nie szedłeś. Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś.

PS2. Czy myślisz, że warto zaufać komuś kto osiągnął finansową niezależność startując od zera a teraz jego książki okupują czołowe miejsca na światowych listach bestsellerów?

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

W co zainwestować pieniądze

W co zainwestować pieniądze

Autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz



Jeśli masz pieniądze, to możesz zrobić z nimi wiele rzeczy. Najgłupszą rzeczą jaką możesz zrobić to wydać na głupoty. Wydasz, stracisz i po ptokach.

Najlepiej wydać pieniądze tak, by to one zaczęły na Ciebie zarabiać. Pomysłów jest parę, we wszystkich chodzi o to by powiększać Twoje aktywa:

1. Własny biznes
2. Fundusze in


Jeśli masz pieniądze, to możesz zrobić z nimi wiele rzeczy. Najgłupszą rzeczą jaką możesz zrobić to wydać na głupoty. Wydasz, stracisz i po ptokach.

Najlepiej wydać pieniądze tak, by to one zaczęły na Ciebie zarabiać. Pomysłów jest parę, we wszystkich chodzi o to by powiększać Twoje aktywa:

1. Własny biznes
2. Fundusze inwestycyjne
3. Giełda
4. Nieruchomości


Własny biznes

Własny biznes to potężne wyzwanie – do tego potrzeba pomysłowości, wiedzy, poświęcenia (głównie czasu) i pasji. O pieniądzach nie wspominam, bo to przeważnie nie jest aż taki problem jak się ludziom wydaje. Często brak pieniędzy traktują jako wymówkę – a są sposoby pozyskania kasy na własny biznes, jeśli tylko wygląda że się sprawdzi.


Fundusze inwestycyjne

W skrócie: fundusze to takie ustrojstwo, gdzie powierzasz pieniądze specjalistom, a oni w Twoim imieniu obracają pieniędzmi by ich było więcej. Zarabiają na procencie, a w zamian za to ślęczą przy notowaniach, analizach rynku itd. Jeżeli nie masz wiedzy i czasu by stać się swoim własnym maklerem - to tutaj masz właśnie rewelacyjne wyjście.

Fundusze mają różne strategie:

* fundusze akcji inwestują głównie w akcje. Określane są jako agresywne bo tu można dużo zyskać lub dużo stracić. Niektóre inwestują w spółki duże, inne w małe, a jeszcze inne w zagraniczne rynki. Musisz tylko wybrać to, co Cię interesuje.
* Fundusze obligacji - jak sama nazwa wskazuje pieniądze wkładają w bezpieczne instrumenty obligacyjne. Tu możesz liczyć na bezpieczeństwo. Jak zarobisz to niewiele, ale to samo dotyczy strat - bardzo małe ryzyko tego że coś Ci ubędzie . Zysk rzędu kilku procent rocznie.
* Fundusze pieniężne - te operują na lokatach i innych instrumentach pieniężnych. Zaliczyć je możesz znowu do bezpiecznych.
* Fundusze hybrydowe - czyli ani to ani tamto, a właściwie: i to i tamto. Jadą w zależności od wybranego profilu po tym co uważają za stosowne. Jest to coś pomiędzy funduszami bezpiecznymi (obligacji, pieniężne) a agresywnymi - inwestują część swoich pieniędzy w akcje, część w coś bezpieczniejszego
* Fundusze nieruchomości - pieniądze tych funduszy trafiają na rynek mieszkaniowy. Ziemia, grunty, inwestycje w developerów itd. niekoniecznie w polsce.



Sporo tego. Najprościej i najlepiej wybrać się do doradcy finansowego i tam zasięgnąć języka - wybadają Cię na lewo i prawo pod kątem choćby poniższych istotnych informacji:

* ile pieniędzy chcesz przeznaczyć na inwestycje
* czy masz zamiar wpłacać pieniądze systematycznie czy też to jednorazowy strzał
* o jakim horyzoncie czasowym myślisz - czy to półroczna gra, czy odkładasz na emeryturę swoją, bądź prawnuków
* jak mocne masz nerwy - czy bardziej zależy Ci na bezpieczeństwie, czy też wolisz agresywnie ryzykować licząc na wyższe zyski
* itd



A czemu warto inwestować akurat w fundusze?

Duży plus funduszy: generalnie wybierasz fundusz zgodny z Twoimi preferencjami (agresywny, stabilny etc) i przestajesz się martwić – specjaliści (lub przynajmniej tak chcę o nich myśleć) codziennie doglądają tego by z pieniędzmi nic złego się nie działo, a i byś zadowolony widział na koncie coraz więcej. Na siedzenie przy notowaniach akcji np. trzeba mieć masę czasu i nerwy ze stali - dla osób zajętych życiem codziennym znacznie lepiej wejść w fundusze. Prowizję płacisz właśnie za czas i wiedzę tych ludzi. Warto.

Kolejny plus: unik przed podatkiem Belki – za konwersję w ramach grupy (fundusze parasolowe) nie płacisz podatku od zysku – dopiero wychodząc z funduszu liczą czy zarobiłeś na całości czy nie – i wtedy ewentualnie zabierają Ci belkowe. Fundusze parasolowe są już praktycznie w każdej ofercie.



Gdy już wybadasz rynek zdecyduj się na jakąś z ofert i zacznij. Nawet drobnymi ale stałymi wpłatami wybudujesz sobie pokaźne konto. Albert Einstein powiedział że 'procent składany to największy wynalazek człowieka'. Takie systematyczne odkładanie daje Ci wiele benefitów właśnie z tego cuda jakim jest procent składany.

Jeśli chodzi o mnie to wybrałem Supermarket Funduszy Inwestycyjnych w mBanku, dlatego że, po pierwsze mam tam konto, więc było prościej; a po drugie – nie liczą sobie prowizji za wejście i wyjście. Dobre na start by poobserwować co się dzieje z Twoimi pieniążkami, bez bólu przy zmianie decyzji.

Ale zawsze warto najpierw się rozejrzeć by podjąć świadomą decyzję. Wizyta u doradcy poza chwilką czasu nic Cię nie kosztuje.

Jeśli nie wiesz gdzie zacząć przygodę z funduszami, polecam Ci poradnik funduszy w mBankowym SFI i umówienie się na bezpłatną wizytę u doradcy finansowego - wystarczy że wypełnisz odpowiadający Ci wniosek, a oni Cię zaproszą na pogadankę.

Oczywiście celem każdego 'bezpłatnego' doradcy jest przede wszystkim, wepchnąć Tobie skojarzone z ich firmami produkty - przecież z czegoś Ci bezpłatni doradcy muszą żyć. Dopiero w drugiej kolejności chcą Tobie pomóc. Mimo tego warto byś posłuchał co mają do powiedzenia, bo możesz się ciekawych rzeczy dowiedzieć. No i ich produkt rzeczywiście okaże się najlepszy. Polecam - na tej wizycie możesz tylko skorzystać

Giełda

Tu już zaczyna się jazda. Jest to rynek dla wiedzących i lubiących ryzyko. Oczywiście tym ryzykiem też możesz zarządzać. Po wstępnym obyciu z funduszami, które są z natury bezpieczniejsze możesz zacząć wgryzać się w giełdę. Tu można sporo zarobić ale też jeśli nie panujesz nad emocjami i sporo stracić.

Możesz podejść do tematu giełdy w ten sposób:

1. zacznij czytać książki i ebooki o giełdzie no i fora dyskusyjne - np. to
2. załóż rachunek maklerski - polecam bossa.pl, bo emakler w mBanku nadal jest arcykiepski
3. wpłać taką część kasy, którą możesz eksperymentować i strata nie będzie bolesna
4. zacznij kupować i sprzedawać


Nie polecam grania na sucho na onecie czy innych tego typu serwisach. Istotą giełdy poza wiedzą, śledzeniem rynku, analizą techniczną i fundamentalną są przede wszystkim ludzkie emocje i psychologia tłumu. To że wiesz, że nie powinieneś np. teraz sprzedawać ma się nijak do tego, że w pewnym momencie zaczynasz panikować razem z tłumem i mimo wszystko składasz zlecenie sprzedaży. Potem najczęściej plujesz sobie w brodę.

Gra na giełdzie wymaga tego byś nauczył się swoich emocji.


Nieruchomości

Patrząc na to, co się dzieje z cenami mieszkań nasuwa się taka dręcząca myśl – gdybym wiedział i mógł, kupiłbym parę lat temu mieszkanie. Teraz nie wiadomo kiedy ta bańka mieszkaniowa pęknie. W każdym razie inwestowanie w nieruchomości ma sporo plusów: do wyboru tylko co chcesz kupić i gdzie. Czy mieszkanie czy ziemię.

Nieruchomości to jedna z tych inwestycji, gdzie kupujesz, zapominasz i później sprzedajesz z (miejmy nadzieję dużym) zyskiem. Wszystko oczywiście zależy od tego czy wybierzesz umiejętnie – do tego potrzebna jest analiza i śledzenie rynku. No i na pewno poczynań rządu bo ich decyzje mogą sporo namieszać.

Plusy: właściwie do kupna nieruchomości nie potrzeba stricte pieniędzy. Tu można ‘lewarować’ – to znaczy jeśli masz zdolność kredytową, możesz kupić mieszkanie na kredyt hipoteczny. W przypadku funduszy i giełdy musisz zacząć z własną gotówką. Tu nie – to bardzo ciekawy sposób zarobienia pieniędzy których nie masz. Kupujesz za pieniądze banku, spłacasz stosunkowo niewielkie raty a potem... no właśnie:

jeśli to mieszkanie, to możesz zdecydować – czy wynajem czy sprzedaż. Musisz pamiętać o podatkach – teraz za sprzedaż mieszkania przed 5 laty od zakupu będziesz musiał zapłacić sporo pieniędzy o ile nie zainwestujesz ponownie na cel mieszkaniowo/budowlany, chyba że się w tym mieszkaniu zameldujesz - wtedy bez podatku możesz sprzedawać już po roku. Jest zresztą parę innych tricków - zainteresowanych odsyłam do googla.


Minusy:

słaba płynność. O ile na giełdzie od decyzji do sprzedaży wystarczy parę kliknięć to z mieszkaniami/ziemią nie ma tak łatwo. Tu trzeba zamrozić swoją kasę na dłuższy okres - co najmniej parę miesięcy. Załatwianie sądów, formalności, notariuszów itd się wlecze

niepewność co do developera. Kupujesz nowe mieszkanie - no to nie wiesz do końca czy będzie obsuwa i jaki standard wykończenia. Często nie wiesz też czy pod oknem po pół roku nie wybudują Ci kolejnego piętrowca likwidując gwarantowany śliczny widok.


Podsumowując zachęcam Cię do przerobienia swojego portfela i zainwestowania. W wyrobieniu dobrego spojrzenia na własne finanse bardzo pomoże Ci ta książka i szczerze Ci ją polecam.

A czy warto inwestować? Warto!
---

pozdrawiam, Tomasz Zienkiewicz www.dlasiebie.pl :: rozwój osobisty, kariera benefi.pl :: finanse osobiste


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak zacząć inwestować bez ryzyka?

Jak zacząć inwestować bez ryzyka?

Autorem artykułu jest Joanna Wiejak



Inteligencja finansowa nie mówi o tobie, ile pieniędzy zarabiasz, ale ile pieniędzy umiesz zatrzymać dla siebie. To nie ty masz ciężko pracować na pieniądze, ale pieniądze, umiejętnie puszczone w ruch mają pracować dla Ciebie. Mają dać efekt skali. A wysiłek, który włożysz w rozwój wiedzy finansowej ma przełożyć się na zyski z inwestycji.
Czym jest finansowa inteligencja? Jaki ma wpływ na podejmowane przez Ciebie decyzje? Czy zmniejsza ryzyko inwestowania? Co mówi o Tobie? Jak wpływa na wielkość osiąganych przez Ciebie zysków? Czy można rozwijać swoją finansową inteligencję?

Inteligencja finansowa nie mówi o tobie, ile pieniędzy zarabiasz, ale ważne jest, ile z tych pieniędzy umiesz zatrzymać dla siebie.

To nie ty masz ciężko pracować na pieniądze, ale pieniądze, umiejętnie puszczone w ruch mają ciężko pracować dla Ciebie. Mają dać efekt skali, a wysiłek, który włożysz w rozwój inteligencji finansowej ma przełożyć się na zyski z inwestycji.

Pieniądze mogą zrobić z Ciebie niewolnika, ale mogą też dać Ci finansową wolność.

Często słyszę, że CashFlow rozbudza inteligencję finansową, uczy jak bezpiecznie inwestować, jak rozkręcać pierwszą firmę, pracując jeszcze na etacie, jak rozwijać dochodowe biznesy, jak zmienić swój sposób myślenia o pieniądzach.

Cash Flow 101 i jej następna, bardziej zaawansowana wersja Cash Flow 202 to edukacyjne gry finansowe.

Grając w Cash Flow zwiększasz swoją wiedzę. Uczysz się podstaw planowania finansów osobistych. Dowiadujesz się jak nabywać aktywa, kontrolować wydatki i właściwie zarządzać przepływem pieniędzy.

Gra Cash Flow nie toczy się tylko na kolorowej planszy. Jej celem jest uzyskanie kontroli nad osobistymi finansami. Jeśli nie wiesz, jak przepływają twoje pieniądze, będziesz mieć problemy finansowe przez całe życie, bez względu na to, ile zarabiasz.

Budowanie podstaw sukcesu i bogactwa

Gra pozwala uświadomić sobie błędy popełniane przy podejmowaniu pierwszych decyzji inwestycyjnych i zdać sprawę ze swoich nawyków. Uczy je korygować, podejmować decyzje finansowe i zmienia twój sposób myślenia. Dlatego właśnie Cash Flow jest tak wspaniałym narzędziem budowania podstaw sukcesu i bogactwa. Jest sposobem, który bez ryzyka, towarzyszącego zazwyczaj pierwszym krokom młodych inwestorów, pozwala poznać drogi prowadzące do zamożności.

Czy można zacząć inwestować bez ryzyka?

Gry strategiczne, takie jak edukacyjne gry finansowe z serii Cash Flow są wspaniałym narzędziem budującym finansową inteligencję.

Jeśli będziesz grać regularnie i opanujesz do perfekcji zasady gry sprawisz, że decyzje finansowe podejmowane przez Ciebie w prawdziwym świecie będą mniej ryzykowne. Efektem będzie wypracowanie przychodu pasywnego, a więc prawdziwe zyski w realnym świecie inwestowania i biznesu.

Wiele decyzji, które podejmiesz w trakcie gry odzwierciedli prawdziwe postawy z Twojego własnego życia. Odkryjesz własne błędy w decyzjach finansowych, ale też zbudujesz drogę własnego sukcesu, nakreślisz plan inwestycyjny, który będzie prostą drogą do osiągnięcia finansowej niezależności.

Graj w CASH FLOW, aby nie przegapić, gdy nadarzy się ta jedyna, niepowtarzalna okazja inwestycyjna w prawdziwym świecie finansów.

---

Joanna Wiejak

- Zobacz, jak zostać profesjonalnym inwestorem >>
- Przyjdź i spełnij swoje finansowe marzenia >>


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak budować pasywny dochód?

Jak budować pasywny dochód?

Autorem artykułu jest Sebastian Schabowski



Przeczytałem gdzieś ostatnio zdanie, które świetnie oddaje istotę budowania pasywnego dochodu. Brzmiało mniej więcej tak:

"Jeśli chcesz dostawać pieniądze bez pracy, musisz najpierw nauczyć się pracować bez pieniędzy."

I to jest chyba (ta najbardziej nieintuicyjna) istota rzeczy. Jesteś...
Przeczytałem gdzieś ostatnio zdanie, które świetnie oddaje istotę budowania pasywnego dochodu. Brzmiało mniej więcej tak:

"Jeśli chcesz dostawać pieniądze bez pracy, musisz najpierw nauczyć się pracować bez pieniędzy."

I to jest chyba (ta najbardziej nieintuicyjna) istota rzeczy. Jesteśmy przyzwyczajeni, że za pracę dostajemy zapłatę i to zwykle najwyżej do miesiąca po wykonaniu pracy. Pasywny dochód może wymagać np. 6 miesięcy pracy bez oglądania się na to, jak mało w danej chwili przynosi Ci źródło dochodu, które tworzysz...

Jakie są przykładowe sposoby budowania pasywnego dochodu?

Piszesz książkę - najpierw piszesz za darmo, pasywny dochód pojawia się później. Jeszcze prościej jest napisać ebooka.

Tłumaczysz książkę - podobnie jak powyżej. Istnieją książki, co do których prawa autorskie już wygasły (tzw. public domain) - jeśli je przetłumaczysz (np. z angielskiego na polski) - możesz legalnie sprzedawać ich treści w formie książki, ebooka, czy nawet audiobooka.

Budujesz biznes - najpierw pracujesz od rana do nocy, ponosisz różne wydatki, rozwiązujesz problemy itd. - kiedyś, będzie to już tylko źródło pasywnego dochodu.

Pracujesz w MLM (multi level marketing) - najpierw nic prawie nie zarabiając uczysz się sprzedaży bezpośredniej, zdobywasz doświadczenie i ludzi na niższe poziomy, aż wreszcie przychodzi dzień, w którym jesteś wolny finansowo, bo pracuje na Ciebie zbudowana kiedyś struktura.

Zarabiasz w sieci na programach partnerskich. Najpierw musisz się naprawdę duuużo dowiedzieć i przepracować (ciężko i mądrze zarazem) kilka miesięcy (zwykle ok. 6 mies.) i również będziesz miał przynoszące coraz więcej dochodu źródło (zarabiające kiedy np. śpisz). Do tego budujesz listę mailingową, która jest sama w sobie aktywem i ma ogromny potencjał jeśli chodzi o budowanie pasywnego dochodu w przyszłości. Więcej informacji na temat zaczynania biznesu online znajdziesz tutaj.

Inwestujesz na giełdzie - najpierw UCZYSZ się, jak dobrze inwestować, ponosisz różne porażki, może i tracisz znaczną część kapitału, aby wreszcie wypracować sobie jakąś własną, w miarę skuteczną strategię inwestowania, która będzie stanowiła Twoje źródło pasywnego dochodu.

Inwestujesz w nieruchomości - najpierw szkolisz się, szukasz okazji do zakupu, finalizujesz transakcję przy udziale banku, szukasz lokatorów itp. - jeśli to wszystko dobrze wykonasz - będzie nagroda w postaci pasywnego dochodu...

Co więcej - chodzi tu również o możliwość pracowania dla kogoś za darmo, choćby po to, by się czegoś nauczyć i zdobyć cenne znajomości. To także może być ogromną dźwignią...

To wszystko znów sprowadza się do konceptu 'delayed gratification', czyli odkładania "nagrody" za pracę na jak najpóźniej, by była ona jak największa...

Czy jednak zarabianie bez pracy jest moralne? Odpowiedź jest prosta: TAK. A wszystko dlatego, że swoją pracę wykonujesz zanim jeszcze ktoś będzie Ci za nią płacił (bardzo ciekawa dyskusja na temat moralności pasywnego dochodu jest do przeczytania tutaj: http://www.osiagacz.info/majewski.html ).

Myślisz perspektywicznie, a to się w życiu bardzo opłaca.
---

Sebastian Schabowski - twórca internetowego kursu osiągania niezależności finansowej, darmowego biuletynu sukcesu i wielu innych projektów...


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sklep w zaciszu domowym

Sklep w zaciszu domowym

Autorem artykułu jest Romuald Szczypek



Propozycja jednego z nowych sposobów na biznes
Witam Państwa!

Nazywam się Romuald Szczypek i jestem mieszkańcem miasta Lubina na Dolnym Śląsku.
Prowadzę firmę http://republika.pl/eres9596/eres.html

Jestem Niezależnym Dystrybutorem (ID 2540441) firmy TNI rozprowadzającej oryginalny sok z noni.

Moja strona internetowa to www.fenomennoni.pl/romualdszczypek

By nabywać sok z noni w cenie hurtowej czyli po 157,50zł za 1 litr należy podpisać umowę. Koszt podpisania to 140zł.Firma działa w ponad 80panstwach.Można w tych państwach działać. Nie ma obowiązku nabywania soku, kupujemy tylko wtedy, kiedy potrzebujemy. Jedynym minusem (a nieraz plusem) jest to, że kupujemy 4litry na raz(skrzynka).Są oczywiście odpowiednie gratyfikacje. Sok można sprzedawać w sklepach zielarskich, aptekach, itp.

Polski GIS na temat obrotu sokiem noni wyraża pogląd:

11.07.2007
GIS-BŹ-Ź-4230-618/EP/PW/07
Pan
Romuald Szczypek

Główny Inspektorat Sanitarny - Departament Bezpieczeństwa Żywości i Żywienia w odpowiedzi na przesłane za pośrednictwem poczty elektronicznej zapytanie dot. promocji soku Noni informuje, że owoc Noni (Morinda cirifolia) został uznany w rozumieniu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 258/97 z dnia 27 stycznia 1997 r. w sprawie nowej żywności i nowych składników żywności) i dopuszczony jest do obrotu we Wspólnocie decyzją Komisji Europejskiej nr 2003/426/EC w Unii Europejskiej za nową żywność.
Ponadto Departament uprzejmie informuje, że sok z owoców Noni wprowadzany jest do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jako suplement diety,a niejako produkt leczniczy. Zgodnie z definicją zapisaną w ustawie z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, póz. 1225) suplement diety -jest to środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, z wyłączeniem produktów posiadających właściwości produktu leczniczego w rozumieniu przepisów prawa farmaceutycznego. W myśl art. 46 ust. l kpt., 2 ww. ustawy oznakowanie środka spożywczego nie może przypisywać środkowi spożywczemu właściwości zapobiegania chorobom lub ich leczenia albo odwoływać się do takich właściwości Ww. przepis odnosi się również do reklamy oraz do prezentacji środków spożywczych, w tym także informacji zamieszczanych na stronach internetowych promujących produkt
Zatem Departament podkreśla, że sok z owoców Noni może być promowany w sposób niewprowadzający konsumenta w błąd i nie może sugerować, że ww. produkt ma właściwości farmakologiczne i „skuteczność" produktu leczniczego. Sok z owoców Noni ma natomiast wartość odżywczą, i jego spożywanie ma na cela uzupełnienie normalnej diety. Przypisywanie mu cech produktu leczniczego stanowi naruszenie przepisów prawa żywnościowego.
Ponadto Departament przypomina, że Firma powinna dysponować danymi naukowymi potwierdzającymi informacje zawarte na oznakowaniu produktu bądź na stronach internatowych promujących jego działanie i właściwości..

Dyrektor
Departamentu Bezpieczeństwa
Żywności i Żywienia
Maria Suchowiak

Jeśli Państwo chcielibyście zapoznać się z uwagami firmy TNI – proponuję wejść na stronę http://www.online-konferenz.com/polen/fragen_call.htm i w rubryce „Dane osoby,która mnie zaprosiła do prezentacji” proszę wpisać: Imię – Romuald, Nazwisko – Szczypek 2540441,
Nr tel.+48 76 8493667
Przedstawiciel firmy TNI niebawem z Państwem się skontaktuje.

Gdybyście chcieli Państwo wysłuchać prezentacji http://www.online-konferenz.com/polen/ proszę zasygnalizować podając swój e-mail na adres eres9596@llo.net.pl - doślę login i hasło.

Certyfikaty NONI przeczytamy na stronie. http://www.owocenoni.pl/certyfikaty.htm

Gdy nie mamy wyrobionego zdania na temat NONI warto przeczytać http://artelis.pl/art-1469,5,9,Ebiznes,O_NONI_i_MLM_cz_3__–_Szczegoly_pomocne_przy_uruchamianiu_biznesu_.html

Jeśli już podjęliśmy decyzję i chcemy rozpocząć przygodę zawodową w atmosferze soku z noni – wejdźmy na stronę http://www.tni.com/2540441

Na stronie tej kliknijmy w zakładkę MOŻLIWOŚCI (górny pasek) a następnie pod zdjęciem (po prawej stronie) „kliknij tutaj by się zarejestrować”. W otwartym oknie czytajmy i wypełniajmy poszczególne pola.

Uwaga: Do rejestracji potrzebna jest aktywna karta kredytowa by w końcowej fazie rejestracji uiścić 140 PLN.

I tak może się zacząć nasza przygoda biznesowa znacznie wspomagająca domowy bilans.

Tekst ten jest dla funkcjonujących aptek, herbarni, sklepów ze zdrową żywnością i dla każdego, kto nie chce bezczynnie nudzić się i jedynie narzekać na strajkującą polską służbę zdrowia.Można po prostu z domu prowadzić sklep i sprzedawać suplement.

---

http://projekty.murator.pl/?dh=83499d69157327f8872596a839b718ee83db5b1a


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl