czwartek, 10 listopada 2011

Kontroluj wydawanie impulsywne

Kontroluj wydawanie impulsywne

Autorem artykułu jest Paweł Kata



Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w ogromnej ilości wypadków podczas dokonywania różnorakich zakupów kierują Tobą emocje a nie zdrowy rozsądek? Nie ma się czemu dziwić -- wzbudzenie w nas takiego stanu, w którym bylibyśmy o wiele bardziej skłonni do robienia zakupów jest przecież w interesie każdego producenta i sprzedawcy.
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w ogromnej ilości wypadków podczas dokonywania różnorakich zakupów kierują Tobą emocje a nie zdrowy rozsądek? Nie ma się czemu dziwić — wzbudzenie w nas takiego stanu, w którym bylibyśmy o wiele bardziej skłonni do robienia zakupów jest przecież w interesie każdego producenta i sprzedawcy.

Wszędzie otaczają nas kolorowe reklamy, w których ludzie są piękni, bogaci, zadowoleni i korzystają z jakiegoś produktu. W każdym sklepie jesteśmy zasypywani promocjami i obniżkami, mającymi zachęcić nas do wydania ciężko zarobionych pieniędzy. Nawet muzyka grana w supermarketach ma nas jak najbardziej “urobić”, żeby kupowało się nam jak najlepiej.

To wszystko wywołuje w nas emocje, wzbudza chęć kupna danego produktu, a gdy działamy pod wpływem emocji, w naszych głowach pojawiają się pytania takie jak:

* Skąd wziąć na to pieniądze?
* Gdzie najszybciej mogę to kupić?
* Czy moi znajomi będą mi zazdrościć? itp.

Nie pojawiają się natomiast istotne pytania:

* Czy ja tego w ogóle potrzebuję?
* Czy dany produkt znacząco wpłynie na jakość mojego życia?
* Co muszę poświęcić, żeby nabyć dany produkt?

Wiele razy nie zadałem właściwych pytań i wylądowałem z “bajerkiem”, którym znudziłem się już po kilku dniach.

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że moim najgorszym wydatkiem był telefon, kupiony wówczas za blisko 2 tysiące złotych. Co mną kierowało? Myślałem po prostu, że fajnie mieć nowoczesną komórkę, aparat fotograficzny, notatnik, odtwarzacz mp3, odtwarzacz filmów, internet, konsolkę do grania, radio, dyktafon i jeszcze masę innych “pierdół” w jednym urządzeniu. Okazało się natomiast, że… praktycznie wcale nie korzystam z tej funkcjonalności! Telefon leży tylko na szafce i wykorzystuję go *jedynie* do dzwonienia i smsowania, a resztę funkcjonalności zapewniają mi inne przedmioty i urządzenia, które już wcześniej były w moim posiadaniu.

Uderzający jest fakt, że gdybym mocniej zastanowił się i nie działał impulsywnie, kupiłbym telefon za 300-400 złotych, a resztę pieniędzy spożytkował na coś konstruktywnego, np. dołożył do funduszu na nieprzewidziane okazje lub kupił za to jednostki funduszu inwestycyjnego.

Jak zatem radzić sobie z kupowaniem impulsywnym?

Brian Tracy, znany na całym świecie mówca motywacyjny, przedstawia bardzo prosty sposób na zapobieganie impulsywnym wydatkom: jeżeli “korci” Cię do wydania większej sumy pieniędzy na coś, co bardzo chcesz posiadać już teraz, odłóż ten zakup na 30 dni. W znakomitej większości wypadków, po upływie tego okresu nie będziesz już pragnął posiadania danej rzeczy, bo… zdasz sobie sprawę z tego, że świetnie sobie bez niej radzisz.

Bardzo prosta rada, a uchroniła mnie przed… zakupem kolejnego telefonu :-)

Postanów zatem już teraz, że od dziś przed każdym poważniejszym zakupem zadasz właściwe pytania i zastosujesz radę Briana. Jestem przekonany, że dzięki tej banalnej, ale rzadko stosowanej metodzie, oszczędzisz w dłuższym czasie sporo pieniędzy.
---

Paweł Kata,
Oszczedzanie pieniędzy oraz skuteczne zarabianie na Lotto i Zakładach Bukmacherskich


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Internetowe serwisy finansowe sposobem na tanie kredyty

Internetowe serwisy finansowe sposobem na tanie kredyty

Autorem artykułu jest Bartłomiej Grzywa



Artykuł opisujący internetowe serwisy finansowe
Od dłuższego czasu obserwowany jest stały wzrost cen mieszkań w Polsce. Podobną sytuacje odnotowuje się na rynku działek budowlanych. Sytuacja taka zdaje się nie mieć końca. Ceny działek i mieszkań rosną nieadekwatnie w stosunku do zarobków polskich obywateli. Mimo tak drastycznie rosnących z miesiąca na miesiąc cen, Polacy chętnie inwestują swoje oszczędności i zaciągają często atrakcyjne i tanie kredyty mieszkaniowe, oraz pożyczki hipoteczne w bankach lub innych instytucjach finansowych.
Wybór najtańszego kredytu nie jest łatwy z uwagi na różnorodność ofert i mnogość instytucji bankowych. Z jakim rodzajem kredytu lub pożyczki mamy do czynienia okazuje się dopiero po wnikliwych analizach umów kredytowych.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, którzy nie mają czasu na wyczekiwanie w długich kolejkach przy okienkach bankowych, powstały liczne internetowe serwisy bankowe, które oferują pełne zestawienia ofert kredytowych różnych banków działających na polskim rynku. Do takich serwisów należy między innymi portal finansowy Tanie Kredyty, który dysponuje rzeczową i merytoryczną ofertą dotyczącą nie tylko tanich kredytów mieszkaniowych, ale także najlepsze konta osobiste, tanie pożyczki hipoteczne, kredyty samochodowe, najwyżej oprocentowane lokaty i obligacje i wiele innych ciekawych usług.
Znajdziemy tam różnego rodzaju wyszukiwarki tanich kredytów, które w łatwy sposób dopasują ofertę kredytową dopasowaną do Państwa potrzeb. Ustawiając indywidualne wymagania wobec kredytu takie jak długość kredytowania czy okres spłaty szybko znaleźć można kredyt dobry dla Państwa.
Istnieją także wszelkiego rodzaju zestawienia ofert, skupiające najlepsze oferty największych parterów finansowych w postaci banków.
Po pozytywnej wstępnej weryfikacji czeka Państwa jeszcze procedura w banku, który przeanalizuje zdolność finansową i jeżeli będzie ona odpowiednia to przyzna nam kredyt.

---

antoniusz - redaktor serwisu net-biznes.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Najważniejsza zasada oszczędzania pieniędzy

Najważniejsza zasada oszczędzania pieniędzy

Autorem artykułu jest Paweł Kata



Stosowanie się do tej zasady poleca Brian Tracy. Do jej wdrożenia w swoim życiu zachęca również Robert Kiyosaki. Po raz pierwszy opisał ją George S. Classon w swojej książce “Najbogatszy człowiek w Babilonie”, a brzmi ona...

Stosowanie się do tej zasady poleca Brian Tracy. Do jej wdrożenia w swoim życiu zachęca również Robert Kiyosaki. Po raz pierwszy opisał ją George S. Classon w swojej książce “Najbogatszy człowiek w Babilonie”, a brzmi ona:

“Najpierw płać sobie”



Płacić sobie? Tak :-) Wiem, że ta koncepcja wydaje się nieco dziwna, ale spójrz na nią z innej strony… Nastaje dzień wypłaty, Twoje konto zostaje zasilone wynagrodzeniem. Co się dzieje? Od tej pory na Twoje pieniądze czyha stado “drapieżników”! Musisz zapłacić czynsz, rachunki za prąd i wodę, telefon, internet, ubezpieczenie, raty… a pewnie na tych rzeczach lista się nie kończy, bo jeżeli masz potomstwo, to ich potrzeby naturalnie będą dla Ciebie istotne i przez to Twój budżet zostanie jeszcze bardziej uszczuplony. O takich rzeczach jak wydatki na dobra elementarne (np. żywność, ubrania, chemia) i oczywiście podatki nawet nie wspominam.

Co masz zrobić… płacisz, a Tobie ile zostaje? Za mało… :-)

Zasadę “najpierw płać sobie” stosuje się właśnie po to, żeby uniknąć opisanej sytuacji. Co miesiąc, natychmiast po otrzymaniu zapłaty, odłóż wyznaczoną kwotę (doskonale nadają się tu tzw. zlecenia stałe, które możesz zdefiniować w swoim banku). Dzięki temu masz gwarancję, że Twoje oszczędności będą systematycznie rosły, stabilizując Twoją sytuację finansową.

Oczywiście raz na jakiś czas może zdarzyć się, że dzięki takiemu podejściu zabraknie Ci pieniędzy na wszystkie opłaty dla “drapieżników”, ale wytrwaj w postanowieniu oszczędzania i nie rezygnuj z zachowania całej zaplanowanej kwoty w danym okresie. Zamiast tego potraktuj niedobór pieniędzy jako motywację do zdobycia brakującej części w inny sposób. Pamiętaj też, że jakkolwiek spóźnianie się z opłatami może nie jest fair w stosunku do “drapieżników”, ale w większości wypadków zupełnie nic się nie stanie, jeżeli zdarzy Ci się kilkudniowy poślizg. Również nie masz się co obawiać trafienia na czarną listę dłużników, bo na to trzeba sobie zasłużyć solidnym oddalaniem regulowania należności.

Zachęcam Cię: najpierw płać sobie. Jestem pewien, że stosując tą zasadę znacznie przyspieszysz uzyskanie finansowej niezależności.

---

Paweł Kata,
Oszczedzanie pieniędzy oraz skuteczne zarabianie na Lotto i Zakładach Bukmacherskich


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Studencie! Kiedy zamierzasz być samodzielny?

Studencie! Kiedy zamierzasz być samodzielny?

Autorem artykułu jest Krzysztof Jaworski



Czy myślałeś już na ten temat? Co to znaczy samodzielność? Na potrzeby ebooka "BOGATY STUDENT" przyjąłem definicję, że jest to możliwość samodzielnego pokrycia kosztów własnego funkcjonowania. Zgodzisz się?
Studencie! Kiedy zamierzasz być samodzielny?

Czy myślałeś już na ten temat? Co to znaczy samodzielność? Na potrzeby ebooka
BOGATY STUDENT przyjąłem definicję, że jest to możliwość samodzielnego pokrycia kosztów własnego funkcjonowania. Zgodzisz się ? A więc kiedy planujesz przestać jeść na koszt rodziców, ubierać się na ich koszt i ciągle liczyć na jakieś kieszonkowe albo inne wynalazki? Czy nie sądzisz, że Twój wiek coraz bardziej do tego zobowiązuje?

Moi rodzice nie wprowadzili w naszym domu czegoś takiego jak „kieszonkowe”. Jestem im za to bardzo wdzięczny. Nie dostałem więc przez 25 lat nawet 1zł kieszonkowego! Ale za to miałem dużo szans na zarobienie drobnych kwot, pomagając im od czasu do czasu. Jak sądzisz które rozwiązanie jest bardziej edukacyjne? Które lepiej przygotowuje do życia, w którym (jak się pewnie już przekonałeś) nie ma nic za darmo?

Wracając do Twojej decyzji odnośnie samodzielności, mam propozycję ZACZNIJ BYĆ SAMODZIELNY WCZEŚNIEJ NIŻ ŻYCIE BĘDZIE OD CIEBIE TEGO OCZEKIWAĆ! Jeśli Ci się uda będzie to ważny krok w Twoim życiu. Nie chodzi mi o to żeby fizycznie rezygnować z życia „na garnuszku” rodziców, zwłaszcza jeśli masz taką możliwość. To być może byłoby nierozsądne. Jednak pilnuj swoich wydatków i ew. przychodów, żebyś poradził sobie w życiu, a wszelkie nadwyżki staraj się odkładać. Żyj tak, jakbyś nie miał możliwości pomocy od rodziców i sprawdź, czy poradziłbyś sobie? Drugiej takiej szansy sprawdzenia możesz już nie mieć, i życie to zweryfikuje, co może nie być już takie przyjemne.

*****
Tekst jest oparty na fragmencie ebooka, mojego autorstwa
BOGATY STUDENT
Jeśli jesteś partnerem w ZPP, możesz zmienić linki na bardziej przyjazne dla siebie ;)

---

bogaty-student.pl -jeśli nie wierzysz w swoje możliwości finansowe
inoxcrom.pl - najpiękniejsze pióra i długopisy


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Studencie! Co zamierzasz robić po studiach?

Studencie! Co zamierzasz robić po studiach?

Autorem artykułu jest Krzysztof Jaworski



Studencie! Co zamierzasz robić po studiach?

Znam wielu ludzi, którzy o tym pomyśleli dopiero na V roku, albo po odbiorze dyplomu. Teraz są na tzw. stażach albo w ogóle nie mają pracy. Winią oczywiście wszystkich wokół, oprócz siebie. Część z nich to Ci, którzy nie chcieli (bo mogli) zrealizować p...
Studencie! Co zamierzasz robić po studiach?

Znam wielu ludzi, którzy o tym pomyśleli dopiero na V roku, albo po odbiorze dyplomu. Teraz są na tzw. stażach albo w ogóle nie mają pracy. Winią oczywiście wszystkich wokół, oprócz siebie. Część z nich to Ci, którzy nie chcieli (bo mogli) zrealizować pomysłu i planu opisywanego w książce

Żyjemy w czasach, w których nieustannie należy obserwować rzeczywistość, gdyż zmienia się ona w coraz szybszym tempie. Często specjalistyczny kierunek studiów może być dobrym kierunkiem (z punktu widzenia późniejszych możliwości zarobkowania) na początku studiów, ale już pod koniec sytuacja może być zupełnie inna. Wiem też że trudno określić co chcę robić po studiach. Ale podkreślam słowo CHCĘ, czyli w pewnym sensie jest to marzenie a w lepszych przypadkach cel. Często ludzie myślą: „chciałbym pracować w zagranicznej firmie”, ale przez 5 lat nie zrobią prawie nic, żeby znać perfekcyjnie potrzebny tam język obcy, tylko problem zaczyna się podczas składania CV.

Nie wiem, czy masz już swoje plany. Nie wiem co to za plany. Nie wiem, jakie przeszkody lub ograniczenia widzisz odnośnie realizacji tych planów, ale jestem pewien czterech rzeczy:
- musisz mieć plan (często wielowątkowy)
- musisz go spisać (na kartce i często do niej zaglądać)
- musisz zacząć go realizować już dziś (jutrzejszą rzeczywistość tworzysz już dziś)
- nikt nie stworzy go a tym bardziej nie zrealizuje, za Ciebie


Decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie i w największym stopniu Ty poniesiesz jej konsekwencje.

*****
Tekst jest oparty na fragmencie ebooka, mojego autorstwa
BOGATY STUDENT
Jeśli jesteś partnerem w ZPP, możesz zmienić linki na bardziej przyjazne dla siebie ;)
---

bogaty-student.pl -jeśli nie wierzysz w swoje możliwości finansowe
inoxcrom.pl - najpiękniejsze pióra i długopisy


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl