czwartek, 10 listopada 2011

Nienawidzę papierowych pieniędzy!

Nienawidzę papierowych pieniędzy!

Autorem artykułu jest Krzysztof Lis



Każdy lubi pieniądze, ja inny pod tym względem nie jestem. Są takie dni i sytuacje, gdy papierowy pieniądz doprowadza mnie do szewskiej pasji i wolałbym, by nigdy już nie był używany.
Zaobserwowałem u siebie takie zjawisko, że gdy w portfelu noszę więcej gotówki, szybciej ona z niego znika. Nie wiem na czym to polega, bo jednak łatwiejszy jest dostęp do pieniędzy na koncie przez kartę płatniczą. Takie poczyniłem w każdym razie spostrzeżenie.

Dziś będzie jednak o innej sytuacji.

Umówiony byłem dziś u notariusza, żeby kupić działkę. Na działce za kilka lat stanie mój tani dom. Umówiony z jej właścicielami. Zażyczyli sobie otrzymać 18 000 złotych. Troszkę jeszcze musiałem przygotować na opłacenie notariusza. Więc postanowiłem wypłacić 20 000 PLN.

Sprawa była prosta jeszcze wczoraj o 17:30. Wsiadłem w samochód i pojechałem do lokalnego oddziału ING Banku Śląskiego z zamiarem wypłacenia pieniędzy w kasie. Stan tego konta był wystarczający. Niestety, na miejsce dotarłem kwadrans później. Nie pomyślałem, by wcześniej (dzień wcześniej) sprawdzić godziny otwarcia oddziału. Okazał się być od tego kwadransa zamknięty. I otwarty miał być dziś o 9:30.

Jako że pieniądze były mi potrzebne już o 9:00, rzuciłem się do bankomatu. W kilku partiach wypłaciłem cały dzienny limit, 5 000 PLN. Niestety, nie znam bankomatu, który wypłaca więcej niż dwa tysiące, więc trwało to dość długo.

Potem udałem się do drugiego bankomatu, wypłacić pieniądze z mBanku. Wypłaciłem 4 000 PLN, brakującego tysiąca z nieznanych mi przyczyn nie udało się wypłacić. Udałem się do trzeciego bankomatu, efekt taki sam. Wypłaciłem więc jeszcze 200 PLN z karty kredytowej mBanku, w sumie dziś już nie wiem po co to zrobiłem.

Chwilę później byłem już w domu. Zadzwoniłem do ING BSK i mBanku, dowiedziałem się, że wyższych limitów ustawić nie mogę. Pozostało mi tylko wypłacenie gotówki następnego dnia, odpowiednio wcześnie. Zacząłem więc poszukiwanie oddziału ING BSK, który byłby otwarty odpowiednio wcześnie. Oddziały okoliczne otwiera się nie wcześniej niż o 9:00. Najbliższy otwierany o 8:00 znalazłem w Pruszkowie, 30 km stąd.

Cóż mi pozostało? Wstałem o 6:45, z domu wyjechałem samochodem o 7:00, zdążyłem pojechać do Pruszkowa i wrócić na 9:00.

Oby nigdy więcej... Dlaczego u tego notariusza nie mogło być terminala z internetem? Wpłaciłbym tamtym ludziom kasę na konto elektronicznym przelewem i byłoby pozamiatane...
---

Krzysztof Lis Zarabianie na blogach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odsetki

Odsetki

Autorem artykułu jest Sagiopl



Z reguły w przypadku, gdy dłużnik zalega z płatnościami, wierzyciel może żądać od niego odsetek za opóźnienia. Mogą to być odsetki ustawowe, umowne lub podatkowe. Jeżeli strony zawierające umowę zastrzegą, w przypadku opóźnień w zapłacie należności, dowolną wysokość odsetek to mamy do czynienia z...

Z reguły w przypadku, gdy dłużnik zalega z płatnościami, wierzyciel może żądać od niego odsetek za opóźnienia. Mogą to być odsetki ustawowe, umowne lub podatkowe.

Jeżeli strony zawierające umowę zastrzegą, w przypadku opóźnień w zapłacie należności, dowolną wysokość odsetek to mamy do czynienia z odsetkami umownymi. Należy jednak pamiętać o rozsądnym określaniu wysokości takich odsetek, gdyż zbyt wysokie odsetki sąd może obniżyć do ich ustawowego wymiaru. Trudno jednak jest określić kiedy odsetki umowne są wygórowane, a kiedy nie. Każdy przypadek sąd rozpatruje indywidualnie. Jeśli w umowie nie określono wysokości odsetek to wówczas przysługują odsetki ustawowe.

Należy pamiętać, że gdy mamy do czynienia z opóźnieniami w zapłacie ceny, wynikającej z transakcji handlowej to przysługują odsetki podatkowe.

Odsetki od odsetek

W niektórych przypadkach można także żądać tzw. odsetek skapitalizowanych, czyli odsetek od odsetek.
Z reguły odsetek od odsetek można żądać dopiero w chwili wytoczenia o nie powództwa, ale istnieją dwa wyjątki określające, kiedy można je pobierać bez konieczności wytaczania o nie powództwa. Są to:
- gdy po powstaniu zaległości, strony umowy wyraziły zgodę na naliczenie zaległych odsetek do istniejącego zadłużenia
- jeśli instytucja kredytowa udzieliła pożyczki długoterminowej to wówczas taka instytucja może oprócz wysokości odsetek określić sposób kapitalizacji.

Ustawa antylichwiarska

20 lutego, 2006 r. weszły w życie zmiany k.c., które zakazują zastrzegania w umowach wygórowanych odsetek ( tzw. ustawa antylichwiarska). W myśl przepisów, jeśli przedsiębiorca w umowie zastrzeże odsetki, które przepisy traktują jako lichwiarskie, to oprócz faktu, że taka umowa w części dotyczącej odsetek będzie nieważna, a więc wierzycielowi będą przysługiwać odsetki określone przepisami, to również w niektórych przypadkach będzie się on narażał na sankcje karne.

W/w przepisy określiły, że wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (są to tzw. odsetki maksymalne). W przypadku, gdy Rada Polityki Pieniężnej zmieni w ciągu roku stopy procentowe również i wysokość odsetek ulegnie zmianie.

Co z kredytami?

W przypadku umów zawieranych z konsumentami, a więc w umowach o kredycie konsumenckim, jeśli kredytodawcy będą zastrzegać w umowach, wyższych odsetek niż odsetki maksymalne to oprócz nieważności umowy dotyczącej zastrzeżenia wygórowanych odsetek będzie on narażał się na sankcje w postaci kary grzywny, kary ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Aby kredytodawcy nie próbowali omijać w/w przepisów poprzez zwiększanie innych opłat (np. manipulacyjnych), ustawodawca wprowadził i w tym względzie pewne obostrzenia.

Łączna kwota wszystkich opłat, prowizji oraz innych kosztów związanych z zawarciem umowy o kredyt konsumencki, z wyłączeniem udokumentowanych lub wynikających z innych przepisów prawa kosztów związanych z ustanowieniem, zmianą lub wygaśnięciem zabezpieczeń i ubezpieczeń (w tym kosztów ubezpieczenia spłaty kredytu, wpisów do hipoteki, ustanowienia zastawu rejestrowego, itp.), nie może przekroczyć 5 % kwoty udzielonego kredytu konsumenckiego.

---

Sagio.pl - Dowiedz się czego chcą od Ciebie kobiety!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak planować finanse osobiste?

Jak planować finanse osobiste?

Autorem artykułu jest Joanna Wiejak



Czy można tak planować finanse osobiste, aby osiągnąć finansową niezależność? O sukcesie finansowym w codziennym życiu - z dr A. Fesnakiem, wiceprezesem zarządu Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych, wykładowcą Europejskiej Akademii Planowania Finansowego i Akademii Ekonomicznej rozmawia J. Wiejak, Red. CashFlow&You.

Jak planować finanse osobiste, aby osiągnąć finansową niezależność?
Wywiad z dr Andrzejem Fesnakiem


Czy każdy z nas może zostać człowiekiem zamożnym i niezależnym finansowo? O korzyściach, jakie może przynieść świadome planowanie i kontrola finansów w naszym codziennym życiu - z dr Andrzejem Fesnakiem, wiceprezesem zarządu PIPUiF (Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych), wykładowcą Europejskiej Akademii Planowania Finansowego i Akademii Ekonomicznej w Katowicach oraz Szkoły Głównej Handlowej rozmawia Joanna Wiejak, Redaktor Naczelny CashFlow&You.

- Czy nasze społeczeństwo jest świadome jak istotne jest planowanie i kontrola osobistych finansów w codziennym życiu?

AF: Absolutnie nie. Istnieje wiele problemów związanych z brakiem tej świadomości. Po pierwsze ludzie wierzą w to, że zawsze będą mieli pracę, po co więc dziś odkładać 200 zł kiedy z przyszłej pensji mogę wziąć 400? Po drugie większość woli najpierw płacić innym - czyli wydawać co zarobiła, a jak coś zostanie to wtedy inwestować. Nie rozumieją, że inwestowanie oznacza płacenie sobie na początku. Więc jeżeli mamy płacić sobie na końcu, jak coś zostanie, to najczęściej nie zostaje nic. W efekcie nawet po 30 latach pracy jak raptem kogoś zwolnią to jest to dramat, bo nie ma z czego żyć.
Parę lat temu było głośno o człowieku, który z pistoletem czy nożem wpadł do firmy działającej w systemie argentyńskiego kredytu. Żona zachorowała i potrzebował 50 000 zł na operację, więc wpłacił jedyne 5000 które miał i myślał że dostanie kredyt. To był dorosły mężczyzna po 50-tce. Rozumiem dramat osobisty ludzi, którzy są chorzy. Ale z drugiej strony słuchając takich informacji nie wiadomo czy płakać czy się śmiać z naiwności tego pana. Dlaczego dorosły człowiek nie rozumie podstawowych mechanizmów finansowych? Dlaczego po 30 latach pracy nie ma własnych pieniędzy? Dlaczego nie ma nawet zdolności kredytowej? Pewnie nie tylko dlatego, że za mało zarabiał, ale również dlatego, że wszystko co zarobił - wydał. To smutne ale prawdziwe....

- Jakie skutki pociąga za sobą niewłaściwe podejście do finansów i brak wiedzy o produktach finansowych, rynku, inwestowaniu?

AF: Po pierwsze przez kilkadziesiąt lat pracy niewiele pieniędzy pojawia się u ludzi w formie inwestycji, czy też oszczędności, bo je wydają. Po drugie przeciętni obywatele nie posiadają nawyku bogacenia się – inwestowania oraz obracania coraz większymi kwotami. A to oznacza, że pozbawiają się okazji wygenerowania większych pieniędzy. Po trzecie przekazuje się złe wzory. Kiedyś rekrutowałem 55 letnią kobietę do pracy. Kiedy zapytałem ile chce zarabiać spłonęła rumieńcem jak nastolatka, spuściła wzrok i odpowiedziała, że u niej w domu o pieniądzach nigdy się nie rozmawiało, więc nie wie. W jej przekonaniu była szlachetna i oddana przyszłemu pracodawcy. Na mnie wywarła wrażenie baby, która przez 35 lat pracy nie nabrała rozumu w finansach. Była nauczycielką - jaką więc postawę może przekazywać innym pokoleniom? Żeby nie być posądzonym o seksizm – innym razem był to pan w podobnym wieku. Zgłosił się do punktu obsługi klienta prowadzonego przez fundusz inwestycyjny. Chciał zostać kierownikiem. Na to samo pytanie – ile chce zarabiać? – odpowiedział, że poniżej 400 zł miesięcznie (rok 1999) bo mu zabiorą emeryturę. Fałszywy wzorzec jest taki, że ludzie kojarzą bezpieczeństwo z pracą etatową lub emeryturą a nie z faktem posiadania pieniędzy. Niestety takie przykłady można mnożyć ....

- Jak rozumieć zdrowe podejście do finansów osobistych i planowania finansowego?

AF: Zdrowy człowiek posiada określone parametry życiowe, które wychodzą podczas badań. Ma właściwe tętno, wagę, strukturę krwi, jest zdolny do określonego wysiłku fizycznego i mentalnego. Prowadzi zdrowy i higieniczny tryb życia. Zdrowie finansowe można opisać w tych samych kategoriach. Zdrowy finansowo człowiek prowadzi zdrowy finansowy tryb życia. A to znaczy, że liczy, kalkuluje i układa plany. Najpierw tworzy swój budżet, potem go oblicza, kalkuluje i realizuje. „Pańskie oko konia tuczy” – czyli stała kontrola własnych finansów daje również efekty. Zdrowy finansowo człowiek tworzy własne plany i strategie finansowe dla siebie. Zawsze cześć pieniędzy inwestuje. Ponadto kształci się w sprawach finansowych oraz inwestycjach. Czyta na ten temat, uczęszcza na kursy. Zastanawia się jak zarobić żeby zainwestować - a nie jak zrobić żeby wydać. Ogranicza koszty. Pozbywa się złych długów – bezsensownych zakupów kartą kredytową - bo było tanio. To takie proste. Kupisz tanio łopatę i kilof bo była przecena? Pewnie nie, bo nie jest ci to potrzebne i to wiesz intuicyjnie. Ale jak zobaczysz ciuchy, płyty, lub „coś dla domu” – to raptem okazuje się, że zdrowy rozsądek gdzieś ginie. Niech każdy stanie przed własną szafą - to zobaczy ile racjonalnych i sensownych zakupów dokonał. A pozostałym życzę 3 przeprowadzek w roku. Wtedy przekonają się - ile mają tak naprawdę potrzebnych rzeczy, a ile potrzebnych inaczej....

- Dziękuję za rozmowę. Wszystkich zachęcam do zapoznania się również z treścią wywiadu, w którym dr Andrzej Fesnak prezentuje koncepcję Narodowego Programu Edukacji Finansowej. Program, który uczy jak w zaplanowany sposób zostać człowiekiem zamożnym, to dla każdego szansa na lepsze życie i myślę, że warto poświęcić chwilę czasu, aby przyjrzeć się z bliska jego założeniom.

Wywiad przeprowadziła:
Joanna Wiejak, Redaktor Naczelny CashFlow&You

---

Joanna Wiejak

- Zobacz, jak zostać profesjonalnym inwestorem >>
- Przyjdź i spełnij swoje finansowe marzenia >>


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Tanie i pewne przesyłanie pieniędzy do Polski lub za granicę

Tanie i pewne przesyłanie pieniędzy do Polski lub za granicę

Autorem artykułu jest Adam Zych



Kilka praktycznych porad, jak bezpiecznie i tanio przesłać pieniądze do Polski lub z kraju za granicę. W artykule opisano przede wszystkim nowość rynkową, jaką jest karta przedpłacona BREAD.
Miliony Polaków pracujących za granicą chcą wysyłać pieniądze do kraju. Niekiedy, konieczne jest także przesłanie środków w odwrotnym kierunku. Jak uniknąć wysokich opłat i oszustw przy próbach przekazania ciężko zarobionych pieniędzy rodzinie czy znajomym? Jest kilka sprawdzonych sposobów.

Dobre dla tradycjonalistów
Sposobów na przesyłanie pieniędzy do Polski lub z Polski za granicę jest kilka. Tradycjonaliści mogą skorzystać z usług poczty lub przelewu bankowego, do dyspozycji są przekazy pieniężne Western Union, ciekawą propozycją mogą być także firmy transferujące pieniądze via Internet, takie jak PayPal czy Moneybookers. Godne polecenia wydają się także niezbyt jeszcze popularne w naszym kraju, ale powszechnie stosowane za granicą karty przedpłacone (http://przelewyzagraniczne.pl/karty.html). Do niedawna ofertę tego typu miał jedynie dla Polaków ING, który proponuje kilka rodzajów kart Maestro. Kilka miesięcy temu pojawiła się jednak inna niezwykle interesująca propozycja, przygotowana specjalnie z myślą o Polakach pracujących w Wielkiej Brytanii karta przedpłacona BREAD.

Specjalna karta dla Polaków
Karta BREAD została wprowadzona właśnie z myślą o potrzebach związanych z przesyłaniem pieniędzy do kraju. Od czasu udostępnienia produkt ten zebrał już wiele pozytywnych opinii użytkowników. Zasada działania jest bardzo prosta: po zamówieniu i otrzymaniu dwóch kart, doładowujemy konto karty określoną kwotą, a następnie jedną z kart wysyłamy do Polski (lub innego kraju). Nasza rodzina będzie mogła za jej pomocą pobrać pieniądze z każdego bankomatu oznaczonego znakiem Maestro, a także opłacać nią zakupy online, dokonywać płatności telefonicznych, płacić w sklepach, na stacjach benzynowych czy w restauracjach. Oczywiście wszystkie te czynności może także wykonywać sam właściciel karty, korzystając z przelanych przez siebie wcześniej środków.

Jak zamówić kartę BREAD?
Kartę BREAD można zamówić korzystając ze specjalnego serwisu internetowego: https://www.breadcard.com/pl/signup.aspx. Korzystając z tego sposobu dokonuje się zapłaty online za kartę używając karty debetowej lub kredytowej albo wysyłając wiadomość tekstową z telefonu komórkowego. Możliwe jest również ubieganie się o kartę drogą pocztową i zapłacenie za nią zwykłym przekazem pocztowym. Do wydania karty potrzebny jest numer paszportu lub numer brytyjskiego prawa jazdy, a także brytyjski adres, na który karta może zostać doręczona. Ważna informacja: nie trzeba posiadać konta bankowego, dobrej historii kredytowej ani rachunków potwierdzających miejsce zamieszkania.

Ile to kosztuje?
Informacje o kosztach związanych z wykorzystaniem karty BREAD zostały zamieszczone w serwisie: http://przelewyzagraniczne.pl
---

Płatności internetowe i przesyłanie pieniędzy


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ile wyniesie emerytura z I i II filaru, czyli z ZUS i OFE?

Ile wyniesie emerytura z I i II filaru, czyli z ZUS i OFE?

Autorem artykułu jest Jan P. Lewandowski



Polacy niestety nie interesują się swoją emeryturą. Fundusze Emerytalne? OFE? ZUS? Wydają się mówić - nie potrzebne mi to do szczęścia. Może dzisiaj to prawda, ale co będzie za kilkadziesiąt lat...
Dwa obowiązkowe filary systemu emerytalnego (ZUS i Fundusze Emerytalne) nie gwarantują Ci emerytury na odpowiednim poziomie.
Jak wykazują obecne analizy nie będzie to porażająca kwota. Specjaliści twierdzą, iż łączna emerytura z I filaru (ZUS) i II filaru (OFE) wyniesie nie więcej niż 40-60%, a niektórzy twierdzą wręcz, iż stopa zastąpienia pensji emeryturą może być niższa niż 40% naszego ostatniego wynagrodzenia z okresu aktywności zawodowej.

To mniej więcej tak, jakbyś np. dzisiaj zarabiał 4’000 zł i nagle dowiedział się, że od jutra, co miesiąc będziesz dostawał maksymalnie 1'600 - 2’000 zł... czy możesz sobie wyobrazić, jak drastycznie spadłaby jakość Twojego życia? Po za tym żyjemy coraz dłużej i w pewnym momencie (po 10-15 latach na emeryturze) pieniądze zgromadzone w OFE wyczerpią się… Co wtedy?

Co ciekawe im więcej będziesz zarabiać - tym mniej otrzymasz z ZUS i OFE.

Wszystko zatem zależy od nas, od tego ile uzbieramy sobie w tzw. III filarze.

Jednak nie oznacza to, iż należy zaniedbywać II filar, chociaż niestety wiele osób tak czyni.... Statystyki są zatrważające ponad 55% Polaków nie wie w jakim jest OFE. Ponad połowy Polaków nie interesuje ich przyszła emerytura. A przecież wystarczy zobaczyć ranking funduszy emerytalnych i np. przez internet dokonać wyboru czy też zmiany OFE. Niestety zaledwie kilka procent Polaków wie ile pieniędzy ma zgromadzone na swoim koncie w OFE.

No właśnie! A Ty, drogi czytelniku w jakim OFE jesteś? Ile pieniędzy zgromadziłeś? Jak one pracują na Twoją emeryturę? Czy aby na pewno wybrałeś najlepiej?

Dość powiedzieć, iż w okresie siedmiu lat od początku działalności OFE najlepszy Fundusz (ING NN) wypracował dla statystycznego członka OFE o 1'600zł więcej niż najgorszy Fundusz (Ergo Hestia).

Dużo to czy mało? Sporo, ponieważ 1'600 zł (przy założeniu rocznej stopy zwrotu z inwestycji na poziomie 5,5%) dadzą dzisiejszemu 30latkowi w momencie przejścia na emeryturę 10'422,12 zł.

Aby szacunkowo obliczyć swoją emeryturę można skorzystać z jednego z kalkulatorów emerytalnych, czy też skorzystać z pomocy doradcy finansowego
---

Jan P. Lewandowski - doradza internautom w kwestiach związanych z ich przyszłą emeryturą. Autor darmowego kursu emailowego nt. Funduszy Emerytalnych, na kurs można się na http://www.OFEdlaCiebie.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl