piątek, 4 stycznia 2013

Jak oszukać komornika?

Jak oszukać komornika?

Autorem artykułu jest Robert Grabowski


Jeżeli ktoś, przeczytawszy tytuł, ma nadzieję, że znajdzie tu rady, jak oszukać komornika, to muszę go rozczarować. Aliści wiem, że frazy typu "jak oszukać komornika" i podobne do niej, codziennie i wielkorotnie wpisywane są w okienku wyszukiwarki Google. Oto więc moja rada, od serca.

Nie oszukuj komornika, bo jak ten nie odzyska od Ciebie długu dla wierzyciela egzekwującego, to wierzyciel może być bardzo niezadowolony i dotrze do jakiejś firmy windykacyjnej która odzyskuje długi inaczej… Połamią Ci ręce i nogi jak nie oddasz kasy i nie będziesz mógł sobie wybaczyć tego, że oszukałeś komornika i wierzyciela egzekwującego. O ile w ogóle będziesz żył jeszcze…

Jeżeli wydaje Ci się, że Twój wierzyciel to „łajza” która na pewno nie ma znajomości w półświatku i nie zatrudni bandytów do egzekucji długu, bo poza tym każde życie i zdrowie ludzkie (nawet dłużnika) jest dla niej święte, to też uważaj, bo możesz się przeliczyć. Po prostu skorzysta z oferty jakiejś firmy skupującej długi, reprezentowanej przez jakiegoś miłego, niepozornego pana i ani jej w głowie nie postanie, że sprzedaje dług bandytom dla których cel uświeca środki.

Nie chcę nikogo bezpodstawnie straszyć i taki scenariusz wcale nie musi się ziścić, ale jak lubisz oszukiwać i nie płacić swych długów, to licz się i z taką ewentualnością, bo to wcale nie są tak marginalne przypadki, jak komuś może się zdawać. Jeżeli zaś naprawdę nie masz pieniędzy (i nie musisz komornika oszukiwać), to mam i dla Ciebie radę w trosce o to, aby nie ziścił się czarny scenariusz nakreślony wyżej. Nie ignoruj wierzyciela ale rozmawiaj z nim. Nakreśl mu swą faktycznie trudną sytuację finansową, wskaż przyczyny takiego stanu rzeczy, dlaczego naprawde nie możesz teraz zapłacić faktury, zwrócić prywatnej pożyczki albo chwilówki firmie pożyczkowej. Przedstaw dowody na poparcie swoich słów i zapewnień. Przykładowo, jeżeli sam masz dłużników, przedstaw Twojemu wierzycielowi stosowne dokumenty potwierdzające to. Gdy wierzyciel zobaczy, że nie spłacasz długu bo po prostu nie masz z czego i nie masz złej woli, to nie powinien nasyłać na Ciebie „egzekutorów”.

---

windykacja

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ostatnia wizyta w banku

Ostatnia wizyta w banku

Autorem artykułu jest allokon


Podczas mojej ostatniej wizyty w banku, wypowiedziane słowa pracującej tam Pani miały przekonać mnie do świadczonych usług przez oddział: "Zawsze lepiej widzieć z kim ma się do czynienia". Dało mi to do myślenia i po chwili faktycznie zacząłem bliżej przyglądać się otaczającemu mnie wnętrzu.

Ziewający i znudzony pracą ochroniarz, penetrujący mętnym wzrokiem obszar, za którego bezpieczeństwo może nawet stracić życie, gdyby zaszła tragiczna sytuacja. Na przeciwko mnie moja rozmówczyni, która pomimo ogromnego doświadczenia zawodowego, po ostatnich zmianach w prawie bankowym dopytuje przez słuchawkę telefonu przełożonego o szczegóły. Szczegóły mi znane, z których treścią przed wizytą w oddziale zapoznałem się na stronach internetowych banku i to właśnie one wywołały potrzebę tej wizyty w oddziale.

Zaczęło mi przeszkadzać to co usłyszałem: "Zawsze lepiej widzieć z kim ma się do czynienia". Zaobserwowałem więcej niedociągnięć, wszystkie mieściły się jednak w wytyczonych standardach obsługi klienta, z jakimi miałem do czynienia w bankach. Dawały powód do zadowolenia, lecz bez euforii. Nie zrozum mnie źle, nie chodzi mi o to, by ktoś przy każdej mojej wizycie w oddziale banku nadskakiwał nad moją osobą.

finanse osobisteDoszedłem do wniosku, że najwyższy standard obsługi i związane z nim możliwości skosztowania cukierka i napicia się kawy, mają na celu odwrócenie mojej uwagi od tego co najistotniejsze, a mianowicie od ilości czasu jaki muszę temu wszystkiemu poświęcić. Całości dopełniła zaproponowana mi oferta regulowania płatności w oddziale, za najniższe prowizje na rynku od 1,50 zł do 3 zł za wpłatę, w zależności od rodzaju rachunku. Odpowiedź nasunęła się samoistnie, że odkąd korzystam z bankowości internetowej nie wiem co to znaczy płacić za przelewy.

Będąc już na zewnątrz i mając do pokonania dwa stopnie schodów dzielących oddział banku od chodnika, kolejny widok dał mi znów do myślenia. "Chwilę, a gdzie podjazd dla wózków". W mojej głowie zabrzmiały znów prędzej usłyszane słowa: "Zawsze lepiej widzieć z kim ma się do czynienia".

Internet wkroczył do naszego życia i prawdopodobnie nic już tego nie zmieni. Rozwój informatyki na naszych oczach, co dzień zmienia nasze stare przyzwyczajenia i zaczyna dominować w naszym życiu codziennym. Sektor bankowy już dawno widząc możliwości, jakie stwarza codzienne użytkowanie internetu wyszedł ze swoją ofertą po za mury swoich oddziałów. Każdy liczący się bank posiada możliwość obsługi konta osobistego przez internet.

---

Klienci banków ceniący sobie wygodę i oszczędność czasu, za pośrednictwem medium jakim jest internet, mogą korzystać z pełnej gamy produktów bankowych.

Udostępnione przez: Finanse Osobiste

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zacznij odkładać pieniądze

Zacznij odkładać pieniądze

Autorem artykułu jest Łukasz Podolski


Z roku na rok rośnie liczba gospodarstw domowych posiadających jakiekolwiek oszczędności. Coraz więcej z nas zdaje sobie sprawę jak ważne jest odkładanie pieniędzy i staramy się to robić systematycznie.

Najtrudniej jest zacząć i wyrobić w sobie nawyk systematycznego odkładania pieniędzy, jednak po kilku miesiącach stanie się do dla nas normalne. Większość z nas chciałaby posiadać oszczędności, jednak najczęściej powodem dla którego nie odkładamy pieniędzy jest to, że posiadamy ich zbyt mało. Tak naprawdę jest to tylko wymówka. Osoba potrafiąca przeżyć za 1.300 zł, poradzi też sobie mając 1.280 zł czy 1.250 zł. Nie trzeba odkładać dużych kwot - nawet małe kwoty odkładane systematycznie potrafią po pewnym czasie urosnąć do sporych rozmiarów.

Jednym z najlepszych sposobów na odkładanie pieniędzy jest płacenie najpierw sobie. Jak tylko dostaniesz wypłatę odłóż sobie 5-10% na osobne konto bankowe. Najlepiej jest założyć darmowe konto bankowe w innym banku, tak żebyśmy mieli do tych pieniędzy choć trochę utrudniony dostęp - aby nie ulec pokusie wykorzystania ich do innych celów. Większość z nas płaci najpierw rachunki, robi zakupy a gdy na koniec miesiąca nim nam nie zostaje mówi, że nie ma z czego oszczędzać. Dlatego tak ważne jest płacenie najpierw sobie, zanim zapłacisz wszystkim innym.

Największym problemem większości ludzi jest ich przekonanie, że nie opłaca się odkładać małych kwot. Wychodzą z założenia, że zaczną odkładać jak będzie ich stać, żeby miesięcznie odkładać po kilkaset złotych, bo odkładanie 20-50 zł miesięcznie i tak nic im nie da. Niestety większość takich osób "budzi się" po kilkunastu latach bez oszczędności i żałują że nie oszczędzali tych małych kwot, bo nawet z nich po pewnym czasie uzbierałaby się całkiem przyzwoita suma.

Posiadanie oszczędności pozwala żyć bardziej bezstresowo ponieważ wiesz, że nawet gdybyś stracił pracę czy miał jakiś pilny wydatek, nie będziesz musiał korzystać z kredytu, bo masz odłożone pieniądze. Pamiętaj jednak, że musisz mieć naprawdę ważny powód aby skorzystać z tych pieniędzy. Zakup nowego telewizora czy wakacyjny wyjazd nie jest takim powodem! Odłożone na osobnym koncie pieniądze powinny być Twoim zabezpieczeniem a nie dodatkowymi pieniędzmi na przyjemności.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Biała gorączka żyranta

Biała gorączka żyranta.

Autorem artykułu jest Robert Grabowski


„Dlaczego komornik ściąga dług ze mnie, przecież kredytobiorca ma majątek!” – krzyczy oburzony żyrant. Odpowiedź brzmi: bo bank ma taki kaprys, tak mu wygodnie, takie ma prawo i żadne formalne protesty na nic się tu nie zdadzą.

Takie sytuacje wcale nie należą do rzadkości, kiedy to bank wnosi do komornika o egzekucję kredytu tylko od żyranta, nie niepokojąc samego kredytobiorcy. Albo owszem, wnosi o egzekucję należności przeciwko im obojgu, ale komornik ściąga kredyt tylko od żyranta. Najczęściej dzieje się tak wówczas, gdy kredytobiorca już nie pracuje albo zatrudniony jest na stawce minimalnej która nie podlega egzekucji. Jeżeli żyrant zarabia więcej, to komornik (nomen omen na bank) będzie egzekwował dług właśnie niego – żyranta, z wynagrodzenia za pracę lub zajmując jego konta bankowe. Jest to bowiem najwygodniejszy i często najszybszy sposób egzekucji długu, a egzekucja z ruchomości a zwłaszcza nieruchomości jest czasochłonna i kłopotliwa a jej efekt niepewny. W praktyce bowiem zazwyczaj nie ma chętnych na kupno używanych ruchomości oraz zamieszkałego mieszkania z którego po nabyciu tegoż, trudno pozbyć się dotychczasowych lokatorów – byłych właścicieli mieszkania.

Żyrant ma prawo żądać od kredytobiorcy, aby ten zwrócił mu pieniądze, które wyegzekwowano od żyranta na poczet odzyskania kredytu. Jednak i w tej kwestii irytacja żyranta może sięgnąć zenitu. Albowiem nawet, gdy z góry wiadomo, że kredytobiorca nie będzie się kwapił do spłaty kredytu i cała należna kwota będzie egzekwowana od żyranta, to żyrant może dochodzić od kredytobiorcy zwrotu tylko tych kwot które zmuszony był za niego spłacić. Wziąwszy zaś pod uwagę żmudność postępowań egzekucyjnych z majątku ruchomego i nieruchomego dłużnika, to odzyskiwanie należności żyrant od kredytobiorcy może trwać latami i doprowadzić samego żyranta do długotrwałych problemów finansowych i pogorszenia się jego standardu życia.

Jeżeli więc ktoś prosić Cię usilnie o to, abyś został żyrantem kredytu dla niego, to miej na względzie możliwość zaistnienia scenariusza wyżej przedstawionego. Tym bardziej dlatego, że kredytobiorca który potrzebuje żyranta aby móc uzyskać kredyt, niejako z definicji ma nienajlepszą zdolność kredytową.

---

windykacja

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy warto zakładać konto walutowe

Czy warto zakładać konto walutowe

Autorem artykułu jest Łukasz Podolski


Obecnie większość osób przyjmuje wpłaty z zagranicy na konto w złotówkach. Sprawdź jakie korzyści daje założenie konta walutowego i czy warto takie konto otwierać.

Większość polskich banków prowadzi konta nie tylko w złotówkach ale także w walutach obcych - dolarach, frankach czy euro. Warto się nimi zainteresować nawet jeśli przelewy z zagranicy otrzymujesz sporadycznie. Jeśli jednak chcesz korzystać z takiego konta tylko od czasu do czasu koniecznie wybierz takie za które nie będziesz musiał płacić. Aby otworzyć konto walutowe w wielu przypadkach wystarczy tylko zadzwonić na infolinię banku i konto takie zostanie nam otwarte praktycznie do ręki, bez dodatkowych opłat. W pozostałych bankach będziesz musiał udać się do oddziału aby podpisać umowę o prowadzenie konta walutowego.

Zalety darmowego konta walutowego są ogromne. W przypadku gdy dostajesz przelew z zagranicy na konto prowadzone w PLN pieniądze są automatycznie przeliczane po aktualnym kursie. Oznacza to że możesz trafić na moment gdy złoty będzie silny i po przeliczeniu dostaniesz mniej pieniędzy. Dostając taką wpłatę na konto walutowe sam decydujesz kiedy zamienić walutę na złotówki, dzięki czemu możesz zaczekać z wymianą do czasu aż kurs będzie bardziej korzystny. Darmowe konto walutowe ma też inne zalety. Jeśli planujesz wyjazd za granicę, zakupy internetowe w zagranicznych sklepach czy spłacasz kredyt w walucie możesz w ten sposób kupować walutę wtedy gdy jej kurs jest na niskim poziomie a dzięki temu oszczędzić kilkanaście a nawet kilkadziesiąt procent!

Zanim otworzymy konto walutowe warto sprawdzić koszty z nim związane. Nie chodzi tu tylko o koszt prowadzenia konta i przelewy wychodzące ale także o koszt przelewów przychodzących. Wiele banków pobiera opłaty za każdy przychodzący przelew z zagranicy i najczęściej nie jest to stała opłata ale wyrażona w procentach. Jeśli z pieniędzy tych chcemy korzystać przy wyjeździe zagranicznym będziemy też potrzebowali osobną kartę do konta, która w większości przypadków jest darmowa pod warunkiem wykonania określonej liczby transakcji w miesiącu.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl