poniedziałek, 7 stycznia 2013

Karta czy gotówka

Karta czy gotówka

Autorem artykułu jest Łukasz Podolski


Polacy jeszcze nie przekonali się do płatności kartami. Ten sposób płatności wybiera jedynie 10% klientów, podczas gdy 90% nadal dużo chętniej płaci gotówką.

Jednak spośród tych 90% osób płacących gotówką, większość z nich wypłaca pieniądze z bankomatu. Dlaczego więc tak wielu z nas nie może się przekonać do płatności kartami? Płatność kartą ma ogromne zalety - jest bezpieczniejsza, wygodniejsza i możesz dzięki nim wiele zyskać.

Bezpieczeństwo
Gdy ktoś ukradnie Ci gotówkę tracisz ją bezpowrotnie. Gdy ktoś ukradnie CI kartę nie wykorzysta jej jeśli nie zna kodu PIN. Jeśli obawiasz się o bezpieczeństwo środków zgromadzonych na koncie powiązanym z kartą warto założyć sobie osobne, najlepiej darmowe konto bankowe, na które będziesz przelewał potrzebną Ci kwotę. Pozwoli Ci to czuć się bezpiecznie nie tylko przy płatności kartą ale także przy wypłacaniu ich z bankomatu.

Wygoda
Płacąc gotówką tracisz czas na odliczanie zgodnej kwoty, na wydanie reszty oraz musisz nosić przy sobie wiele "papierków" oraz monet. W przypadku karty nosimy przy sobie tylko kawałek plastiku, którym możemy szybko zapłacić. Liczba punktów obsługujących karty płatnicze bardzo szybko się zwiększa. Jeśli tylko technologia szybkich płatności PayPass się spopularyzuje, będziemy mogli w wielu miejscach płacić za zakupy jeszcze szybciej.

Dodatkowe zyski
Wielu wydawców kart oferuje program rabatów oraz zwrot części kwoty wydanej na zakupy. Mając kartę określonego banku możesz liczyć na rabaty sięgające nawet 25% w niektórych punktach. Coraz popularniejszy staje się także zwrot części kwoty wydanej na zakupy. Np. zwrot 3% wydanych na paliwo lub 5% wydanych w supermarketach. Dzięki temu jesteśmy w stanie w ciągu miesiąca zaoszczędzić od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych miesięcznie. Wybierając konto bankowe warto zwrócić uwagę abyśmy mogli zarabiać lub oszczędzać na karcie wydanej do rachunku.

---

Darmowe konto bankowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak uzyskać kredyt mimo złej historii kredytowej w BIK, BIG czy KRD

Jak uzyskać kredyt mimo złej historii kredytowej w BIK, BIG czy KRD

Autorem artykułu jest Paweł Stopka


Warto wiedzieć, w jaki prosty sposób można uzyskać kredyt bez konieczności liczenia na litość analityków w bankach, nawet jeśli twoja historia kredytowa nie jest najlepsza a banki odmawiają ci kredytu ze względu na to, że widniejesz w BIK lub innych bazach niesolidnych klientów.

Gdy zła historia kredytowa psuje nasze marzenia

Czasami z różnych przyczyny, niekiedy niezależnych od nas nasza historia kredytowa nie wygląda najlepiej. Powodem mogą być drobne zaległości, o których zapomnieliśmy, albo to bank nie poinformował nas o takiej sytuacji, a czasami zdarza się, że poręczymy komuś kredyt i przez to, że nie spłacał, to cierpi na tym nasza historia kredytow. Widniejemy wówczas w bazach dłużników czy też nieslidnych klientów, co w większości przypadków zamyka nam drogę do kredytu nawet o najmniejszych kwotach.

Gdy pilnie potrzebujesz kupić i masz nóż na gardle a bank odmawia ci kredytu

Wyobraź sobie, że nagle lodówka przestała działać, a po wizycie eksperta dowiadujesz się że koszt naprawy może przekroczyć wartośc obecna lodówki. Szansa na szybki zakup nowej lodówki, jeśli oczywiście nie posiadasz gotówki; wydaje się być wziąć kredyt na raty. Jedziesz z rodziną do sklepu, wybierasz lodówkę, raty wybierasz niskie, bo po 50 zł, a sprzedawca ci mówi, że bank odmawia udzielenia kredytu ze względu na twoją historie kredytową. Sytuacja jest pasywna, wręcz zła, bo lodówka to jednak potrzeba która musi być w domu. Takie sytuacje często powodują ze ludzie bezradnie szukają pomocy, i wiele takich wiadomości na skrzynkę dostaję.

A co o tym sądzisz?

Składasz propozycje wzięcia kredytu, pokazujesz, kim jesteś i mimo że wychodzi, że twoja historia kredytowa nie jest najlepsza to dostajesz kredyt, uzyskujesz to, co potrzebujesz, czyli lodówkę. Warto podkreślić tutaj to, że składasz taką propozycję, przez internet, bez wychodzenia z domu, i pieniądze też dostajesz na konto.

Jak to zrobić?

Mimo złej histori kredytowej skorzystaj z platformy pożyczek społecznościowych, czyli pieniądze pożyczają ci inne osoby w zamian za określony zysk. Logowanie na tej platformie jest bezproblemowe, wstępnie musisz przejść weryfikację własnej osoby, czyli twój dowód osobisty, telefon, adres zamieszkania i inne. Weryfikacja odbywa się również w bazach BIK, BIG CZY KRD, ale, mimo iż będzie widoczne, że tam jesteś to nie oznacza to, że nie dostaniesz kredytu. Warto wóczas rozsądnie podejśc do sprawy i przekonac skutecznie inwestorów do tego, aby ci pożyczyli pieniądze. Jest to możliwe, bo ja bez większej weryfikacji przekonałem do siebie inwestorów i skutecznie uzyskaj kredyt.

Jeśli potrzebujesz kredytu sam się przekonaj jak wziąć kredyt przez internet mimo złej histori kredytowej.

Pozdrawiam Paweł Stopka

---

---------------------------------------------

SKUTECZNIE przekonaj do siebie innych, w taki sposób by tobie zaufali i pożyczyli ci pieniądze, a TY zrealizujesz swoje potrzeby i kupisz co chcesz.

Chcesz być jedyną osobą która nieskorzystała?- sprawdź

-------------------------------------------------------------------------------

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wolimy bezpieczne lokaty od giełdy

Wolimy bezpieczne lokaty od giełdy

Autorem artykułu jest Łukasz Podolski


W ostatnich miesiącach nastąpił spory odpływ pieniędzy z giełdy oraz funduszy inwestycyjnych do banków. Coraz częściej wybieramy bezpieczeństwo i wolimy zarobić mniej ale mieć pewność, że nie stracimy.

Wprawdzie nie jest to do końca prawda, bo odsetki z lokat z ledwością pokrywają inflację, więc tak na prawdę zarabiamy znacznie mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to jedna z najbezpieczniejszych form inwestowania. Wiele banków oferujących atrakcyjne lokaty nie wymaga nawet od swoich klientów zakładania konta bankowego a pozwala założyć samą lokatę. Tego typu inwestycje są bardzo bezpieczne, ponieważ mamy praktycznie pewność, że po określonym czasie otrzymamy z powrotem nasze pieniądze z należnymi odsetkami.

W przypadku giełdy czy funduszy inwestycyjnych bezpieczeństwo jest ostatnim słowem jakie możesz usłyszeć. Tu wprawdzie ryzyko jest dużo większe niż lokaty w banku, jednak możliwe zyski są także znacznie wyższe. Na giełdzie w ciągu kilku dni możemy zarobić nawet kilkukrotnie więcej niż na lokacie w ciągu roku! Jednak ryzykujemy tu własnymi pieniędzmi i możemy zarówno zarobić jak i stracić. Jeśli jesteś gotów ponieść takie ryzyko to z pewnością giełda czy fundusze inwestycyjne będą dobrym rozwiązaniem. Jeśli jednak obawiasz się straty pieniędzy, załóż bezpieczne konto bankowe z lokatą, bo stracone nerwy nie są warte szansy na większe zyski.

Z pewnością w ciągu najbliższych lat gdy znów na rynku pojawi się hossa, zaczniemy masowo inwestować w bardziej ryzykowne instrumenty finansowe. Dlatego też warto już teraz zacząć systematycznie inwestować gdy akcje są tanie. Sprzedawać z kolei powinniśmy "na górce" gdy wszyscy chcą kupować. Niestety większość społeczeństwa robi zupełnie na odwrót, dziwiąc się, że tracą na giełdzie pieniądze zamiast je zarabiać. Ty powinieneś działać jak profesjonalny inwestor - teraz gdy wszyscy odwracają się od giełdy jest właśnie najlepszy czas na zakup akcji!

---

Darmowe konto

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Konta osobiste pod lupą - czy Twoje konto osobiste spełnia oczekiwania?

Konta osobiste pod lupą - czy Twoje konto osobiste spełnia oczekiwania?

Autorem artykułu jest Paweł Szmidt


Niemal każdy z nas korzysta z konta bankowego, służy nam do przechowywania oszczędności, otrzymywania wynagrodzenia, przelewania pieniędzy. Korzystamy z niego bardzo często i konto osobiste jest niezbędne, pytanie tylko czy nie przepłacamy za konto i ile wart jest wybór najkorzystniejszego rachunku?

Według danych statystycznych z roku 2011 Polacy przepłacają i to dużo za konta osobiste, rocznie jest to około 350-420 zł. Skoro czytasz ten artykuł to albo jesteś niezadowolony ze swojego konta i zaliczasz się do tych co przepłacają albo nie masz jeszcze konto-bankowekonta. Jeżeli masz już konto i chcesz je zmienić, to nie problem, Bank do którego masz zamiar przenieść swoje konto osobiste załatwi za Ciebie formalności. Problem w tym by nowe konto było lepsze niz dotychczas. Obecnie jest oferowanych kilkanaście kont osobistych, każdy Bank zaklina, że to on właśnie oferuje najwiecej za najmniej, tak naprawdę jednak jest tylko kilka ofert wartych uwagi.

Jak zawsze dobrą metodą jest skorzystanie z doświadczenia urzytkowników kont, którzy gromadzą się na forach o tematyce bankowej. Warto jest też skorzystać z porad zawartych na portalach oferujących różne konta bankowe, jednak nie na wszystkich stronach, ponieważ wielu nieuczciwych partnerów Banków (czyt. właściciele stron) promuje konta z których jest najwyższa prowizja dla partnera, niejednokrotnie ukrywając haczyki i informacje świadczące o tym że jedna oferta jest lepsza od innej, dlatego warto jest wybierać profesjonalne portale, gdzie za darmo dobieraja konto do potrzeb klienta.

Jeżeli jednak koniecznie sam chcesz dokonać wyboru warto jest sprawdzić ile wynoszą prowizję za wypłaty z bankomatów, czy karta debetowa jest darmowa i jakie jest ewentualne oprocentowanie rachunku osobistego, nie piszę o darmowych przelewach, bezpłatnym prowadzeniu konta i płatnościach w internecie, bo w tym momencie to już standard.

Nie dajcie się jednak zmylić, Banki mające najlepsze konta niekoniecznie mają korzystne warunki kredytowania. Konto osobiste służy do tego by przyciągnąć do siebie klienta, który mając już konto w danym Banku w pierwszej kolejności u nich zapyta o kredyt. Bo nie trudno zgadnąć zyski tych istytucji nie biorą sie z opłat za konta osobiste czy firmowe ale z udzielania pożyczek i kredytów.

---

Konta osobiste, znacząco ułatwiją życie, życzymy więc jak najlepszego i najtrafniejszego wyboru konta, zgodnie z wskazówkami podanymi powyższej.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co by było gdyby ZUS zbankrutował?

Co by było gdyby ZUS zbankrutował?

Autorem artykułu jest Michal LKJ


Mimo że w ubiegłym roku ZUS obchodził 77 lecie swojego istnienia nie darzymy go ani specjalnym zaufaniem ani sympatią. Im ktoś młodszy, tym mniej wierzy, że uda mu się odzyskać pieniądze, które wpłaca co miesiąc do systemu emerytalnego. Co by się stało gdyby pewnego dnia ogłosił system swoje bankructwo?

W praktyce można przyjąć, że gdyby zabrakło pieniędzy na wypłaty dla emerytów, mielibyśmy do czynienia nie tylko z bankructwem systemu emerytalnego, ale całego państwa. To państwo gwarantuje wypłatę świadczeń dla wszystkich do tego uprawnionych i nawet jeśli nasze bieżące składki nie wystarczają na ich sfinansowanie, może przecież sięgnąć po inne podatki lub po prostu się zadłużyć.

Od lat Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, ramię ZUS-u odpowiedzialne za redystrybucję pieniędzy do emerytów, rencistów i niezdolnych do pracy, generuje co roku gigantyczny deficyt. Budżet państwa finansuje różnicę.

Co by się stało, gdyby zabrakło na to środków?

To byłby szok dla całego systemu politycznego i ekonomicznego w Polsce. 7,5 miliona ludzi nie dostałoby comiesięcznych świadczeń – ucierpiałyby ich rodziny, lokalne biznesy oraz wszyscy, którzy polegają w jakiejś mierze na pieniądzach osób starszych. Wielu nie miałoby za co przeżyć choćby kilku tygodni, bo nie dysponują znaczącymi oszczędnościami.

Na ulicach mielibyśmy sceny, które znamy obecnie z Grecji, a wcześniej choćby Argentyny czy Rosji, gdzie emeryci żyli długo w nędzy i niestabilności, zanim udało się zapewnić finansowanie ich świadczeń.

Najgorsze jest jednak to, że bankructwo systemu emerytalnego byłoby kulminacją dłuższej serii wydarzeń. ZUS jest jedną z centralnych instytucji w Polsce i zanim kryzys by go dosięgnął, oberwałoby się innym, którzy zależą od budżetu państwa – szkolnictwu, służbom, kulturze, sądownictwu. Zastosowanie miałoby tu powiedzenie „zanim gruby schodnie, chudy umrze”.

Dlatego uważam, że to, czy ZUS zbankrutuje, jest tak samo mało prawdopodobne, jak to, że zbankrutuje Polska. Jest to mało prawdopodobne, ale – niestety – nie całkowicie wykluczone.

---

Michał Sadowski prowadzi prywatny blog MojaPrzyszlaEmerytura.pl, na którym śledzi i komentuje takie tematy jak powszechny system emerytalny, prywatna emerytura czy oszczędzanie długoterminowe.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl