sobota, 5 stycznia 2013

Problemy finansowe po woli mnie zabijają

Problemy finansowe po woli mnie zabijają.

Autorem artykułu jest Ikona


Problemy finansowe to trudny temat. Dla jednych to kilka tysięcy złotych dla innych kilka milionów. Tak jak łatwo w nie wpaść, tak o wiele trudniej z nich wyjść. W początkowej fazie popadania w problemy finansowe nie kontroluje się tego zupełnie. Wydaje się że to przejściowe kłopoty i nie przykłada zbyt dużej wagi.

Co więcej popada się w kolejne długi próbując w nieprzemyślany sposób ratować sytuacje.

Moment otrzeźwienia przychodzi wówczas gdy otrzymujesz nakaz zapłaty bądź komornik puka do Twoich drzwi, banki odmawiają i okazuje się że nie ma nikogo kto chciał lub mógłby Ci pomóc. Wiadrem zimnej wody okażą się też problemy ze spłatą pożyczek i możliwość wypowiedzenia przez bank umowy. O tyle zimniejsza jest woda jak kredyt tyczy się Twojego domu czy mieszkania.

Sam stan gdy tkwi się w problemach jest jednak o wiele bardziej poważny gdyż wpływa na Ciebie samego. Na Twoją psychikę, sposób postrzegania świata i otwartość do innych. Zamkniecie się w sobie, nerwowy tryb życia, stres pogłębiają się z dnia na dzień. Jesteś w stanie krytycznym, nie mając ani ochoty ani motywacji by coś zmienić. Twoja droga życiowa ma tylko jeden kierunek. Zły!

Gdy przychodzą chwile refleksji pojawia się światełko w tunelu. Mówisz już gorzej być nie może więc musi być lepiej. I fakt czujesz się lepiej ale niestety do czasu gdy okazuje się że jednak może być jeszcze gorzej. Wtedy zapadasz się pod ziemię, nie utrzymujesz z nikim kontaktu, nie otwierasz drzwi, nie odbierasz poczty a gdy dzwoni telefon ogarnia Cię uczucie strachu. Nagle jest tak jak byś umarł za życia. Nie umiesz pozytywnie myśleć a wszystko co złe przyciągasz jak magnes. Porażka goni porażkę i nic co może cieszyć nie spotyka Cię w życiu. Siła autodestrukcji jest tak wielka że niszy nie tylko Twój umysł ale i ciało. Coraz dalej idziesz drogą porażek a na niej spotykasz kolejne. Nie tylko porażki ale też choroby. Problemy ze zdrowiem wywołane przez stres, bądź takie które zgotujesz sobie sam. Łatwiej bowiem ulegasz nałogom, wolisz poszukać rozwiązania w kieliszku niż wziąć sprawy we własne ręce. Omamienie się alkoholem pomaga - na chwilę, ale po otrzeźwieniu nic się nie zmieniło oprócz tego że to co było zostało a dodatkowo źle się czujesz i chce Ci się pić. Mimo to ta „pomocna chwila” zadziałała, wydaje się że było to coś pozytywnego co Cię zrelaksowało. Nic bardziej mylnego - myśląc w ten sposób masz na swojej drodze gotową kolejną porażkę - spożywania alkoholu. Ta natomiast w połączeniu ze stresującym pełnym problemów życiem, może mieć dla Ciebie katastrofalne skutki.

Jan Paweł II powiedział że: „Każde ludzkie cierpienie, każdy ból, każda słabość kryje w sobie obietnicę wyzwolenia, obietnicę radości…”

Weź sobie do serca te piękne słowa. Zrozum je w pozytywny sposób. Cierpisz by doznać szczęścia, masz problemy finansowe by już nigdy ich nie mieć. Z pewnością nic nie przyjdzie samo musisz wziąć sprawy w swoje ręce. Musisz zawrócić z drogi w złym kierunku, by wkroczyć na tę prawidłową.

Nie będzie łatwo. Czeka Cię wiele wyzwań i trudności, będziesz odczuwać brak motywacji spłacając kolejne długi, ze świadomością że pracujesz na długi - nie będzie chęci do pracy. Ale musisz odnaleźć w sobie tę siłę która Ci pomorze. Każda spłacona część zadłużenia będzie Cię cieszyć, ale możesz też wcale tego nie odczuwać.

Pamietaj! Nie ważne ile razy się przewrócisz, ważne ile razy się podniesiesz!

---

www.pelny-portfel.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co z lokatami?

Co z lokatami?

Autorem artykułu jest Szymon Machniewski


Już za kilka tygodni wprowadzone zostanie nowe prawo - teraz banki nie będą już miały możliwości omijania podatku Belki w jakikolwiek sposób, tak więc w praktyce może się okazać, że już wkrótce na rynku nie znajdziemy żadnej korzystnej oferty lokaty terminowej. Czy rzeczywiście jest to możliwe?

Niestety, ale taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy do wdrożenia. Generalnie, banki za każdym razem znajdywały sposób na rozwiązanie nowych przepisów, ale zapowiada się, że tym razem, nie będzie już tak łatwo. W tym momencie wciąż możemy korzystać z atrakcyjnych lokat. Banki zapowiadają, że tak ciekawe oferty będą dostępne tylko do końca marca, a później niestety konieczne będzie już naliczanie podatku Belki. Czy rzeczywiście jest to nieuniknione? W Polsce wszystko się zmienia bardzo dynamicznie, nawet w prawie, tak więc nie powinniśmy czegokolwiek przesądzać. Aktualnie na lokatach bankowych możemy zarobić maksymalnie 8%, od czego należy odliczyć podatek Belki. Takie propozycje dla swoich klientów ma choćby lider rynkowy w tym zakresie, czyli Getin bank. Podobne możliwości zarobku oferuje także Idea bank oraz BGŻ Optima. Za każdym razem banki te zaznaczają jednak, że od kwietnia maksymalny poziom zysku może być niższy.

Trudno przewidzieć, czy banki mimo wszystko zaproponują jakiekolwiek lokaty bez podatku. Wielce prawdopodobne, że pojawią się lokaty powiązane z polisami, które już kiedyś były kluczowym produktem. Czy teraz również porównanie lokat będzie uwzględniało tego typu oferty? Trudno ocenić - nadchodzące tygodnie będą wykładnią tego, czy banki potrafiły również i w tym przypadku znaleźć rozwiązanie dla rządowych ograniczeń. Miejmy nadzieję, że uda się ominąć te przepisy, które po raz kolejny zaglądają do naszej kieszeni.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Uważaj na nieuczciwe firmy pożyczkowe

Uważaj na nieuczciwe firmy pożyczkowe.

Autorem artykułu jest Dorota eM


Do rzeczników konsumentów wpływa coraz więcej skarg na oferty pożyczek od firm pozabankowych. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bardzo atrakcyjnie - niskie koszty, szybka decyzja, bez zaświadczeń i poręczycieli. Niestety to tylko pozory.

Początek kontaktów z instytucjami prywatnymi wygląda bardzo obiecująco, klient deklaruje firmie wysokość takiej szybkiej pożyczki bez BIK oraz okres spłaty. W bezpośredniej rozmowie jest wręcz zapewniony, że pieniądze otrzyma. Wspólnie z przedstawicielem określają zabezpieczenie pożyczki oraz wysokość dodatkowych kosztów i opłat przygotowawczych. Takie szczere rozmowy zapewniają o wiarygodności firmy. Niestety często na tym właśnie etapie dobre relacje się kończą. Po wpłaceniu stosownej opłaty przygotowawczej, która niestety zgodnie z wcześniej podpisaną umową nie podlega zwrotowi, okazuje się nagle, iż aby otrzymać szybką pożyczkę bez BIK od danej firmy, musimy przedstawić jeszcze dodatkowe dokumenty i zabezpieczenia lub też pokryć dodatkowe koszty związane z kredytem. Niestety takie warunki zwykle przekraczają możliwości klienta. Niedoszły pożyczkobiorca zostaje więc bez pieniędzy a firma odmawia mu zwrotu wpłaconej przez niego opłaty, która zwykle wynosi 5 % od oczekiwanej sumy zobowiązania.

Najciekawsze jest jednak to, iż wiele osób chcąc skorzystać z takiej oferty pozabankowej zaciąga zwykły kredyt na dowód w banku, aby móc opłacić wszystkie wstępne koszty pożyczki! Niestety firmy pozabankowe w tak oszukańczy sposób mogą działać przez kilka lat i nadal mieć dużą liczbę klientów. Dlatego też za nim zdecydujemy się na współpracę z jakąkolwiek firmą pożyczkową powinniśmy zadzwonić do rzecznika konsumenta w naszym regionie i po prostu zapytać o działalność danej instytucji.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pożyczka na dowód - gwóźdź do finansowej trumny

Pożyczka na dowód - gwóźdź do finansowej trumny

Autorem artykułu jest Łukasz Podolski


Coraz więcej osób mających problemy finansowe zamiast skutecznie się ich pozbyć, myśli że kolejna pożyczka na dowód rozwiąże ich problemy. Każda taka pożyczka to tak na prawdę gwóźdź do naszej finansowej trumny.

Osoby posiadające kilka kredytów czy pożyczek i nie mające pieniędzy na spłatę rat często decydują się wziąć kolejną pożyczkę na dowód aby spłacić poprzednie. To myślenie bardzo krótkowzroczne, bo w ten sposób tylko powiększamy nasze zadłużenie zamiast je zmniejszać. Pisząc o pożyczce na dowód mam na myśli oczywiście te udzielane przez prywatne firmy na wysoki procent a nie te udzielane przez banki na podstawie historii konta. Wzięcie nisko oprocentowanej pożyczki bankowej na spłatę wysoko oprocentowanych zobowiązań jak najbardziej ma sens.

Skoro wiemy już, że kolejna pożyczka na dowód nas nie uratuje to w takim razie co? Przede wszystkim zaciśnięcie pasa i oszczędzanie. Nie będzie to z pewnością przyjemne ale to skuteczna droga do wyjścia z długów. Najczęściej jednak to nie wystarczy dlatego też kolejnym krokiem powinno być zwiększenie dochodów. Możesz np. poszukać dodatkowej pracy po godzinach lub spróbować własnego biznesu ale tylko takiego, który nie wymaga na start dużych inwestycji. Szybki zastrzyk gotówki da Ci także wyprzedaż nieużywanych rzeczy. Z pewnością masz różne przedmioty, których nie używałeś miesiącami lub nawet latami a mają one pewną wartość. Warto znaleźć rzeczy których nie potrzebujemy i sprzedać je np. na Allegro. Może nam to dać nawet kilka tysięcy złotych!

Jeśli nie mamy zaległości w opłacaniu rat i dobrą historię w BIK, warto starać się o kredyt konsolidacyjny, dzięki któremu możemy wydłużyć okres kredytowania a tym samym zmniejszyć miesięczną ratę. Wtedy dużo łatwiej będzie nam funkcjonować z takim kredytem. Niestety aby otrzymać taki kredyt trzeba mieć zdolność kredytową a tej najczęściej brakuje osobom posiadającym tak duże zadłużenie. W takim wypadku trzeba poradzić sobie bez takiego rozwiązania i spłacać po prostu co miesięczne raty. Każde dodatkowe zarobione pieniądze przeznaczaj na nadpłatę pożyczki, dzięki czemu szybciej się od niej uwolnisz. Nadpłacanie zacznij od pożyczki z największym oprocentowaniem lub najmniejszą kwotą, która pozostała do spłaty, dzięki czemu zaoszczędzisz pieniądze lub będziesz miał większą motywację do dalszego spłacania gdy pierwszy kredyt zostanie już spłacony.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bezpieczeństwo internetowych kont bankowych

Bezpieczeństwo internetowych kont bankowych

Autorem artykułu jest Łukasz Podolski


Mimo, iż w ostatnich latach coraz więcej klientów decyduje się na korzystanie z bankowości internetowej, wciąż wielu z nas ma opory przed tym kanałem komunikacji z bankiem. W tym artykule postaram się rozwiać Twoje wątpliwości odnośnie korzystania z internetowych kont bankowych.

Z pewnością nie raz spotkałeś się z wiadomościami informującymi, że komuś z konta "wyparowała" jakaś kwota pieniędzy. Najczęściej dotyczą one banków z przestarzałymi zabezpieczeniami lub głupoty klientów. Zacznijmy od bankowych zabezpieczeń. Aby zalogować się do bankowego konta internetowego potrzebujemy identyfikator oraz hasło. Są to dane, których nikt poza nami nie zna. Nawet jeśli je pozna to większość banków zabezpiecza każdy wykonywany przelew hasłem jednorazowym. Może pochodzić ono z karty kodów, tokena (urządzenia generującego co minutę nowe hasło) czy z komórki na którą otrzymamy wiadomość SMS. Ważne jest zatem aby bank potwierdzał każdą transakcję hasłem jednorazowym.

Oszuści starają się za wszelką cenę zdobyć Twoje dane - identyfikator, hasło i hasła jednorazowe. Dlatego też tworzą strony do złudzenia przypominające strony banku, na których wyłudzają powyższe dane. Aby się przed tym ustrzec nie należy klikać w linki w mailach od banku a wchodzić na stronę banku poprzez wpisanie jego adresu w przeglądarce. Warto także sprawdzić czy strona logowania jest stroną szyfrowaną (czy znajduje się symbol kłódki). Jeśli system poprosi Cię o podanie więcej niż jednego hasła jednorazowego naraz to możesz mieć pewność, że znajdujesz się na stronie oszusta.

Nie ma znaczenia czy masz darmowe konto czy płatne. Niektóre darmowe konta są znacznie bezpieczniejsze od tych, za które trzeba płacić. Wybierając konto bankowe warto zwrócić uwagę na sposób przekazywania haseł jednorazowych oraz to czy każda transakcja jest potwierdzana takim hasłem. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem są hasła wysyłane SMSem, którymi trzeba potwierdzić każdy wychodzący przelew z naszego konta. Pozwoli Ci to spać spokojnie i nie martwić się o bezpieczeństwo Twoich pieniędzy.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl