poniedziałek, 10 grudnia 2012

Mądre inwestowanie i oszczędzanie

Mądre inwestowanie i oszczędzanie

Autorem artykułu jest qatryk


W dzisiejszych czasach konsumpcja stawiana jest na piedestale. Zewsząd atakowani jesteśmy hasłami zachęcającymi do kupowania - nawet wtedy gdy nie mamy na to środków - nic prostszego - weź kredyt.

W dzisiejszych czasach konsumpcja stawiana jest na piedestale. Zewsząd atakowani jesteśmy hasłami zachęcającymi do kupowania - nawet wtedy gdy nie mamy na to środków - nic prostszego - weź kredyt.

O ile w sytuacji kiedy pożyczka którą weźmiemy nie jest wielka i wiemy, że będziemy mogli sobie na nią pozwolić nie ma w tym nic wielce złego. Gorzej gdy ulegamy pędowi do konsumpcji i bezmyślnie zaciągamy kolejne długi. Wpadamy w ten sposób w jakiś wir, spirale długu z której coraz trudniej nam sie wydostać.

Warto się zatem zatrzymać, zastanowić czy kolejna rzecz jest nam tak naprawdę potrzebna. Czy nowy telewizor będzie skokiem jakościowym w stosunku do tego co mamy, na tyle dużym aby musieć na niego harować jak niewolnik przez kolejne miesiące a nawet i lata? Czy najnowszy model samochodu z salonu jest na pewno bardziej opłacalne niż zakup starszego używanego modelu?

Poza pytaniem o sens wyzbywania się wolności finansowej poprzez zaciąganie kolejnych długów i życie od pensji do pensji warto się zastanowić nad tym co będzie kiedyś. Dzisiejsza konsumpcja na kredyt to przejadanie pieniędzy, które w przyszłości mogłyby nam się przydać podczas "czarnej godziny" - wtedy gdy odpukać, stracimy pracę, podupadniemy na zdrowiu, czy też w przypadku szczęśliwych momentów gdy naszym dzieciom będziemy chcieli wyprawić wspaniałe wesele, zrealizować swoje marzenia o podróży dookoła świata etc.

Nasi dziadkowie nie wyobrażali sobie tego aby zanim się na coś zapracuje, przejadać efekty swej przyszłej pracy. "Nie można zjeść jajka, które jeszcze nie zostało zniesione" - mawiał mój dziadek. I uczył mnie oszczędzania.

Do dziś co miesiąc, mimo że inwestuje pieniądze w różne rzeczy tworząc sobie zasoby na "czarna godzinę", jednym z podstawowych narzędzi jest miesięczne odkładanie na koncie oszczędnościowym niewielkiej kwoty. Tworze tym samym poprzez wiele różnych aktywnych i pasywnych inwestycji poduszkę finansową, której ostatnim ogniwem zapewniającym mi spokojny sen i perspektywę bezpiecznej przyszłości są środki zgromadzone na koncie oszczędnościowym.

Wśród instrumentów którymi posługuje się przy tworzeniu mojej poduszki finansowej są bardziej i mniej ryzykowne elementy. Te mniej ryzykowne jak np. fundusze emerytalne powiązane z ubezpieczeniem pozwalają mi oczekiwać w przyszłości spokojnego egzystowania na niezmiennym poziomie.

Z pozosoałych pieniędzy które mógłbym przeznaczyć na zakup tysiąca niepotrzebnych mi do życia rzeczy, typu nowy zestaw hi-fi czy super wypasiony telewizor plazmowy, a właściwie na ewentualne spłacanie kredytu na zakup tych zbędnych rzeczy staram sie tworzyć aktywa które będą się same pomnażały. Do tego świetnie nadają się fundusze inwestycyjne.

Oczywiście dobranie odpowiedniego funduszu, stworzenie sobie portfela składającego sie na nasza poduszkę finansową to pewna praca która trzeba wykonać samemu. Trzeba przemyśleć na jakie ryzyko można sobie pozwolić, jakie dana inwestycja może przynieść zyski a jakie straty. Nie należy zachłystywać się możliwością szybkiego zysku. Warto zacząć od przejrzenia i porównania oferty instytucji finansowych. Na początku, podstawowa rzecz to pasywa obarczone niewielkim ryzykiem - innymi słowy podstawa to systematyczne oszczędzanie na koncie oszczędnościowym.

Przemyśl zatem już teraz, czy naprawdę potrzebny ci kolejny gadżet, czy warto wydać ostatnie złotówki na imprezowanie bez opamiętania a jutro obudzić się w rzeczywistości w której potrzebne Ci pieniądze będą jedynie wspomnieniem i wyrzutem z powodu nieprzemyślanych decyzji.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak kupić mieszkanie komunalne?

Jak kupić mieszkanie komunalne ?

Autorem artykułu jest Arek Czapla



Na początku udaj się do wydziału gospodarki komunalnej, aby dowiedzieć się jakie trzeba złożyć dokumenty. Zwykle składa się : potwierdzenie zameldowania oraz tytuł prawny do lokalu mieszkalnego (przydział).


Gdy potrzebne dokumenty będą już złożone, gmina sporządzi dokumentacje techniczną, która jest potrzebna do zaświadczenia o tzw. samodzielności lokalu i złoży ja w starostwie. Powinieneś sprawdzić czy z mieszkaniem jest wszystko w porządku, czy czasami nikt nie rości sobie do niego prawa.

Gdy wszystko zostanie pozytywnie załatwione, rzeczoznawca, którego wynajmie gmina dokona wyceny Twojego mieszkania. Odejmując ewentualne bonifikaty, gmina poda Ci cenę mieszkania i zostaniesz umówiony na podpisaniem aktu notarialnego, który będzie potwierdzeniem własności mieszkania .

Ile może kosztować mieszkanie ?

Wszystko zależy od gminy. Ale w większości gmin można liczyć na bonifikatę w wysokości 90-95 %, jeżeli osoba kupująca mieszkanie płaci gotówką. Także mieszkanie może nas kosztować tylko 10 % wartości rynkowej.

Drugim czynnikiem wpływającym na cenę mieszkania jest opinia rzeczoznawcy majątkowego. Jeżeli Twoim zdaniem jego wycena odbiega od realnej wartości mieszkania – powinieneś wycenę zlecić swojemu rzeczoznawcy ( gdy obie wyceny będą bardzo się różnić od siebie, sprawę może rozstrzygnąć organizacja rzeczoznawców majątkowych).

Tutaj znajdziesz adres rzeczoznawcy w swojej okolicy : Wycena nieruchomości – serwis rzeczoznawców majątkowych.

Jakie będę miał prawa do mieszkania ?

Gdy kupisz już mieszkanie ( po niższej cenie, bo otrzymałeś bonifikatę od gminy) – nie będziesz mógł go sprzedać, ani wynająć na cele nie mieszkalne ( biuro, lokal usługowy) przez 5 lat, licząc od daty nabycia.

Gdybyś to zrobił, gmina może zażądać zwrotu bonifikaty wraz z odsetkami.

Masz prawo zamienić wykupione mieszkanie komunalne na inne.

Możesz także je sprzedać – ale warunkiem jest przeznaczenie uzyskanych środków w ciągu 12 miesięcy na zakup innego mieszkania, domu, działki budowlanej.

Zamiana i sprzedaż mieszkania w ten sposób nie naraża Cię na zwrot bonifikaty.

---

Finanse osobiste - artykuły, porady, ciekawostki
Kodeks pracy w praktyce - artykuły, porady, ciekawostki ...

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak wykupić mieszkanie zakładowe?

Jak wykupić mieszkanie zakładowe ?

Autorem artykułu jest Arek Czapla



Wykup mieszkania może zaproponować Ci Twój zakład pracy. Jeżeli otrzymasz taką propozycje to na podjęcie decyzji będziesz miał trzy miesiące. Gdy to Ty zwrócisz się z propozycją wykupu mieszkania, Twój zakład pracy musi Ci odpowiedzieć w ciągu 30 dni.

Ile kosztuje wykup mieszkania zakładowego ?

Jak jest wartość mieszkania oszacuje rzeczoznawca na podstawie stawek rynkowych. Odliczy od tego 6% wartości za każdy przepracowany przez Ciebie rok w Twoim zakładzie pracy, jeżeli to Ty nabywasz mieszkanie, lub Twój spadkobierca, lub 3% za każdy rok najmu.

Bonifikaty nie mogą przekroczyć w sumie 95 % wartości wykupowanego mieszkania. Gdy o wykup stara się emeryt, lub wdowa, wdowiec po nim to mieszkanie będzie kosztowało tylko 5 % jego rynkowej wartości. Można też użyć do wykupienia mieszkania zakładowego premii gwarancyjnej ze starej książeczki mieszkaniowej.

Co trzeba zrobić, by wykupić mieszkanie zakładowe ?

Na początek skompletuj dokumenty :

decyzje o przydziale lokalu lub umowę najmu

zaświadczenie o zameldowaniu

odbitkę ksero dowodu osobistego

jeżeli jesteś emerytem – decyzje o przyznaniu emerytury

spadkobiercy – odpis skrócony aktu zgonu

Następnie :

składasz w zakładzie pracy wniosek o wykup mieszkania

zakład po sprawdzeniu dokumentów, poda Ci cenę mieszkania (stosując odpowiednie bonifikaty), dowiesz się o warunkach wykupu mieszkania ( w tym o możliwościach rozłożenia płatności na raty)

gdy zgodzisz się na zaoferowane warunki – wpłacisz ustaloną cenę i podpiszesz akt notarialny

Kto może starać się o wykup mieszkania zakładowego ?

pracownik – który dostał je w przydziale z racji zatrudnienia lub mieszkał w nim na podstawie najmu

po śmierci pracownika – osoby, które mieszkały z nim w chwili jego śmierci (małżonek, dzieci, rodzic, rodzeństwo)

---

Finanse osobiste - artykuły, porady, ciekawostki
Kodeks pracy w praktyce - artykuły, porady, ciekawostki ...

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Lokaty bankowe zaczną się opłacać?

Lokaty bankowe zaczną się opłacać?

Autorem artykułu jest anmon


Po kilkumiesięcznym zastoju na rynku lokat bankowych, kiedy to inflacja rosła jak na drożdżach, podczas gdy oprocentowanie lokat, albo słabo rosło, albo nieznacznie spadało w dół, mamy nareszcie lepsze perspektywy na oszczędzanie.

Analitycy i doradcy finansowi, już od dawna ostrzegali ze większość lokat bankowych dostępnych na rynku przynosi realne straty. Tylko najlepsze lokaty bankowe, należące do czołówki, jeśli chodzi o wysokość oprocentowania, przynosiły odsetki nieznacznie przekraczające poziom inflacji. Sytuacja jednak wydaje się zmieniać. Po kolejnej, czerwcowej podwyżce stóp procentowych, banki nareszcie zareagowały nieco żywiej niż dotychczas i ranking lokat lipiec 2011 wygląda już sporo lepiej niż w ubiegłym miesiącu czerwcu. Na najlepszych lokatach 3-miesięcznych można zarobić nawet ponad 5,5% odsetek w skali roku i to bez podatku Belki. W rankingach wciąż królują bowiem lokaty o dziennej kapitalizacji odsetek, które w myśl obowiązujących co najmniej do końca tego roku przepisów podatkowych nie są objęte tym 19% podatkiem.

Na rynku zaczynają się również pojawiać pierwsze depozyty, które zabezpieczą pieniądze klienta, w razie gdyby inflacja miała wciąż rosnąć. Pierwszą lokatę antyinflacyjną wprowadził Idea Bank. Jej mechanizm polega na tym, że bank dolicza nawet 1% do poziomu inflacji, ogłaszanego przez GUS. W ten sposób zmienne oprocentowanie lokaty, gwarantuje, ze inflacja nie pożre zysków z lokaty. Z drugiej strony jeśli inflacja będzie spadać, to spadnie również oprocentowanie lokaty antyinflacyjnej. Wtedy może okazać się, że na rynku jest dostępnych mnóstwo lokat bankowych o wyższym poziomie oprocentowania.

---

Więcej moich artykułów w kategorii Finanse znajdziesz na www.finansomania.net

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Waluty a nasze kredyty i inwestycje

Waluty a nasze kredyty i inwestycje

Autorem artykułu jest Rafał Ferber


Kilka % zmiany kursu waluty to dla jednych szczęście i źródło utrzymania, dla innych zaś pogrążenie się w długach. Wytrawni gracze finansowi umieją zabezpieczyć się przeciw czarnym scenariuszom, a Ci najlepsi – zarabiać niezależnie od kierunku w którym idą kursy walut.

Inwestuj i pożyczaj – swojsko, bezpiecznie lub zyskownie!

Swojsko....

Wiele razy powtarza się maksymę „pożyczaj we własnej walucie” - może to dotyczyć równie dobrze inwestycji, bo zmiana kursu waluty może z łatwością zniwelować ciężko wypracowany zwrot. Czy powinniśmy się tej maksymy trzymać? Dla osoby, która oczekuje pewnej stabilności jest to dobra rada – inwestycje we własnej walucie eliminują dodatkowe ryzyko zmian kursów i zapewniają nam względnie przewidywalne wyniki. To jednak nie wszystko. Przy znacznej inflacji i osłabiającym się kursie danej waluty wobec innych, również może nas dotknąć strata, pomimo dobrych wyników aktywa! Dlatego własna waluta brzmi „swojsko” jest jednak (szczególnie przy nisko oprocentowanych inwestycjach), wątpliwie pewna.

Bezpiecznie?

Dobrą formą na zabezpieczenia kredytu jest równoważenie ich przeciwieństwem, w tej samej walucie. Jeśli np. Zaciągamy kredyt w EURO, możemy dodać do tego inwestycję, która będzie rosnąć przy wzroście kursu i maleć gdy Złotówka umocni się względem EURO. Pozwala to ograniczyć skutki wahań kursów – wzrost długu jest równoznaczny ze zwiększeniem wartości inwestycji, jedno kompensuje drugie.

Możemy także w przypadku inwestycji dodać instrumenty finansowe oparte na więcej niż jednej walucie. Jeśli nasz portfel zawiera aktywa w złotówkach i EURO, przynoszące średnio rocznie podobne zyski – to kurs tych dwóch walut względem siebie będzie miał znacznie mniejszy wpływ na wypracowane przez nas odsetki z inwestycji.

Zyskownie!

Dobrze wykorzystane instrumenty finansowe, dobrany moment inwestycji lub kredytu, wykorzystanie narzędzi kompensacji zmian kursów bądź inwestycja w konkretną walutę, to tylko kilka dróg do osiągnięcia jeszcze większych zysków dzięki zmianom kursów.

Jeśli masz wiedzę, bądź korzystasz z wiedzy i doświadczenia innych, możesz nawet kilkukrotnie podnieść zyski z inwestycji właśnie dzięki przewidywaniu zmian kursów i dostosowywaniu podjętych kroków do tych zmian.

---

Chcesz poczytać więcej na temat finansów osobistych?

Zapraszam Cię na moją stronę www.rafal-ferber.pl

Pozdrawiam

Rafał Ferber

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl