niedziela, 5 grudnia 2010

Ci wredni matematycy ... czyli jak wygrać w swoje lotto

Ci wredni matematycy ... czyli jak wygrać w swoje lotto


Autorem artykułu jest Artur Lewandowski




Wiesz już, że Twój nauczyciel matematyki chciał żebyś był bogaty. A gdybym Ci powiedział, że kilku innych matematyków bardzo chciało żebyś bogatym nigdy się nie stał ? ...

Prawdopodobnie ... Nie uważałeś !!


- Jasne! Jeden chce, drugi nie chce. Spisek i walka dobra ze złem. - A jednak! Była jeszcze jedna lekcja matematyki, na której prawdopodobnie nie uważałeś. Chociaż, może gdzieś z tyłu głowy, cichym echem odbijają Ci się jeszcze resztki lekcji o rachunku prawdopodobieństwa ?.


Przypomnijmy. Teoria prawdopodobieństwa to dział matematyki zajmujący się zdarzeniami losowymi. Okazuje się ,że pomimo iż nie da się przewidzieć wyniku jednorazowego np. rzutu monetą to jeśli powtarzany jest on wielokrotnie mogą pojawić się pewne prawidłowości i wzory statystyczne, które można badać i przewidzieć.


Prawdopodobieństwo jest działem bardzo bliskim i ambitnie studiowanym przez świat finansów. Wbrew obiegowej opinii, że wykorzystuje się je wyłącznie w kasynach, jego opanowanie staje się wręcz niezbędne gdy mówimy o ubezpieczeniach, udzielania kredytów czy dywersyfikacji inwestycji. Dzisiaj chciałbym Ci jednak pokazać, że jest to kolejna reguła, której prawdopodobnie pozawalasz pracować przeciwko Tobie.


Historia losów czy losy historii ?

'Złowrodzy' matematycy zajmujący się probabilistyką już od dawien dawna, sprawiają, że ludzie są coraz biedniejsi. Już 3500 lat temu Chińczycy grali w grę podobną do Naszego dzisiejszego Multi Lotka, dofinansowując w ten sposób budowę Wielkiego Muru. W Rzymie jeden z cesarzy w obawie zrodzonej z popularności gry zakazał brania w nich udziału niższym klasom społeczeństwa. Pierwsza europejska, oficjalna loteria powstała w 1443r. i od tamtej pory na całym świecie powstaje ich coraz więcej, niekiedy stanowiąc jedyną legalną w danym kraju formę hazardu. W 1645r. Blaise Pascal stworzył też inną grę opartą na tych samych zasadach : ruletkę. Niecałe 200 lat później (w 1842r.) Louis i Francis Blanc dołożyli do niej zielone '0' co miało zwiększyć prawdopodobieństwo wygrania domu (kasyna) i to oni też założyli pierwsze kasyno w Monako, w którym parę lat temu, sam miałem okazję przegrać parę euro. Na pocieszenie dla mnie przegrałem nie tylko ja. Kasyna na całym świecie do dziś przynoszą olbrzymie zyski. W samym 2006r. kasyna tylko w stolicy hazardu - Las Vegas - przyniosły dochód na poziomie blisko 11mld dolarów!

Rodzime Lotto

Wróćmy jednak do loterii. W Polsce loterie, od 1957r. Organizuje totalizator sportowy. Kupony można nabywać w ok. 11 tysiącach kolektur w całym kraju. Dobrą wieścią jest fakt, że 25% ceny każdego zakładu trafia na konto Ministerstwa sportu i Ministerstwa kultury, złych wieści jednak jest o wiele więcej. Najpopularniejsza z pośród oferowanych gier - duży lotek – polega ogólnie na skreślaniu 6 z 49 liczb i liczeniu, że skreśliliśmy te same, które później wylosuje 'maszyna losująca'

Oficjalny serwis lotto podaje, że zagrać można już od 3 złotych i tej kwoty pozwól, że będziemy się trzymać. Gwarantowana wygrana za trafienie 3 liczb to 20 zł, wygrana za trafioną 'czwórkę' to średnio 240, za 'piątkę' 5300 zł. Trafiając 'szóstkę' można zostać milionerem. Ależ fajnie byłoby trafić co ?

Co który los wygrywa ?



Gdy weźmiemy pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa okazuje się, że szansa na trafienie :


'Trójki' to 1 do 57
'Czwórki' : 1 do 1032
'Piątki' : 1 do 54 201
'Szóstki' : 1 do 13 983 816


Przeliczmy : 3zł (pojedynczy los) x 57 ('trójka') = 171 zł (gwarantowana wygrana – 20 zł)
3 zł x 1032 ('czwórka') = 3096 zł (średnia wygrana – 240 zł)
3 zł x 54 201 ('piątka') = 162 603 (średnia wygrana – 5300 zł)

Pozwól, że nie wyliczę głównej nagrody. Dzięki tym prostym liczbą możesz dostrzec kto 'NA PEWNO' zarabia na loteriach i wiesz już, że nie jesteś to Ty – Tobie zostaje prawdopodobieństwo. Oczywiście szansa, że pozostali uczestnicy loterii skreślą 13 983 815 niewłaściwych liczb a Ty ten jeden prawidłowy zestaw istnieje i nadal możesz 'uczciwie' wygrać jednak skupmy się na czymś bardziej prawdopodobnym.

Alternatywa dla loterii – wróćmy do procentu składanego

Pamiętasz, w poprzednim artykule mówiliśmy o procencie składanym i o tym jak Twoje pieniądze mogą dzięki niemu na Ciebie pracować. Zobaczmy więc, czy jesteś w stanie wygrać w swoje prywatne lotto ? :


3 zł dziennie (a myślę, że większość graczy przeznacza na grę nieco więcej) x 365 dni w roku daje 1095 zł. Co gdyby inwestować taką kwotę co rok przez 30 lat przy założeniu 10% wzrostu w skali roku ?


Wzór na procent składany przy regularnej (corocznej) wpłacie :


V * (1 + r)* ((1+r)^n-1)/r = Vo



V = Wartość bieżąca (Zainwestowana przez Ciebie kwota)
r. = Roczna stopa zwrotu (Procentowy zysk, który przynosi Ci inwestycja, jednak zamieniony na ułamek dziesiętny 10% = 0,1)
n =Liczba okresów (liczba lat przez, które pracują Twoje pieniądze)
Vo = Wartość przyszła (Wartość zainwestowanej przez Ciebie kwoty po określonej liczbie lat)
^ = Znak podniesienia do potęg



1095 zł * (1 + 0,1) * ((1 + 0,1)^30-1)/0,1 = 198 133, 05 zł

Gdyby Nasza inwestycja potrwała 10 lat dłużej (czyli razem na 40 lat)


1095 zł* (1 + 0,1) * ((1+0,1)^40-1)/0,1 = 533 102, 73 zł


Zdobądź bogactwo dzięki rzuceniu palenia!


Jak widzisz więc przeciętny długoletni gracz mógłby bez większego ryzyka zapewnić sobie połowę głównej wygranej. 1095 zł rocznie nie jest też zbyt dużą kwotą. Tak naprawdę jest to równowartość jednego hamburgera dziennie albo 2 paczek papierosów tygodniowo. Średnia 30 letnia inwestycja na poziomie 4000-6000 zł rocznie może Ci przynieść nie wiele mniej niż totolotek : policzmy przy 5000 zł – wzrost 10% w skali roku – czas 30 lat

5000 * (1 + 0,1) * ((1+0,1)^30 -1)/0,1 = 904 717,12 zł


Ponownie przypomnę, że kwota ta będzie z uwagi na ciągłą inflację (spadek wartości pieniądza) warta o wiele mniej, jednak z pewnością warta będzie więcej niż Twoja najbardziej prawdopodobna wygrana w totalizatorze sportowym lub kasynie ... 0 zł.

Czego się nauczyłeś ?


Zacznij więc od tego by rachunek prawdopodobieństwa nie działał przeciwko Tobie a procent składany pracował na Twoją korzyść a gwarantuje Ci, że Twoja sytuacja finansowa poprawi się zdecydowanie. Bo tak na prawdę nie potrzeba wiele by być bogatym.


I kto teraz powie, że nie warto było uważać na lekcjach matmy ?


---

Artur Lewandowski
Więcej o mnie : http://www.goldenline.pl/artur-lewandowski7
Mail : lewandowski_artur@poczta.fm



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy opłaca się inwestować w lokaty?

Czy opłaca się inwestować w lokaty?


Autorem artykułu jest ShooleR




Wiele osób uważa, że lokat nie można uznać za "inwestycję", a jedynie sposób na ochronę kapitału. Patrząc jedynie na oprocentowanie lokat można mieć inne zdanie jednak po dokładniejszej analizie i podsumowaniu wszystkich ukrytych kosztów - trudno się z tą tezą nie zgodzić.


Wiele osób uważa, że lokat nie można uznać za "inwestycję", a jedynie sposób na ochronę kapitału. Patrząc jedynie na oprocentowanie lokat można mieć inne zdanie jednak po dokładniejszej analizie i podsumowaniu wszystkich ukrytych kosztów - trudno się z tą tezą nie zgodzić.


Tradycyjnie zysk z lokat podawany jest w ujęciu rocznym - tzw "oprocentowanie w skali roku". Oznacza to, że np 5% zarobimy jeśli zdeponujemy pieniądze na rok, jeśli jednak lokata ma trwać jedynie pół roku realnie zarobimy jedynie 2,5%, a w ciągu kwartału 1,25%.


Od tego trzeba odjąc podatek Belki (wany również podatkiem od zysków kapitałowych). Bardzo dużo lokat dostępnych obecnie na rynku pozwala na jego ominięcie jednak jeszcze rok temu znalezienie produktu pozwalającego ominąć podatek Belki nie było takie łatwe. Jeśli wybrany przez nas produkt nie daje możliwości ominięcia podatku - musimy od zysku odliczyć 1/5 (dokładniej 19%).


To niestety nie wszystko - w czasie trwania naszej inwestycji raczej na pewno spadnie wartość pieniądza. O ile? O tym powie nam poziom inflacji. W chwili obecnej w Polsce inflacja to około 2,3% w skali roku i mniej więcej tyle stracą nasze pieniądze na wartości w ciągu najbliższego roku.


Podsumowując - depozyt, którego czas trwania to 1 rok, o oprocentowaniu 5% w skali roku da nam zarobić około 2,7% a jeśli będziemy musieli jeszcze zapłacić podatek - wówczas realny zysk wyniesie jedynie 1,7%. Łatwo więc policzyć, że w połowie 2010 roku żeby zarobić na lokacie trzeba zainwestować na minimum 3,3% w skali roku. W przeciwnym wypadku nie tylko nie zarobimy, ale realnei stan naszego konta pomniejszy się (złotówek będziemy mieć nieco więcej, ale mniej za nie kupimy).


Dla tego też wiele osób uważa, że lokaty to nie inwestycje a jedynie środek ochrony kapitału w trudniejszych momentach na rynku.



---

Paweł Choiński, Podstawy-Inwestowania.pl



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

--
lokaty

5 głównych zasad osobistych finansów.

5 głównych zasad osobistych finansów.


Autorem artykułu jest kubapigora




Milionerzy to nie tylko ludzie, którzy pierwszą siedmiocyfrową sumę ukradli. By cieszyć się zasobnym portfelem i stałym wpływem oszczędności na konto powinniśmy spełnić ięć podstawowych zasad.

pieniądze nie rosną na drzewieCzy kazdy może zostać milionerem?


Najłatwiej byłoby powiedzieć, że owszem. Jednak czesto bez podjęcia radkalnych kroków trudno będzie osobie z minimalną płacą krajową osiągnąć finansową stabilizację i bogactwo. Pamiętajmy jednak, że osoby z dobrą historią kredytową i płacy w okolicach średniej krajowej mogą w odpowiedni sposób kierowac swoimi wydatkami i oszczędnościami tak, by w okresie emerytury wieść naprawdę luksusowe życie.


Po pierwsze- więcej oszczędności, mniej kredytów.


Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach maja niepohamowaną skłonność do zaciągania coraz to nowych kredytów i pożyczek gotówkowych. A przecież kredyty te sa najwyżej oprocentowanymi pożyczkami na rynku bankowym. Po prostu rujnyja nasze finanse.


Inna sprawa to kredyt hipoteczny. Tani kredyt na dom pozwala nam na życiową niezależność i usamodzielnienie się, co znacznie podnosi standard życia.


Pamiętajmy o słynnej zasadzie Rockerfellera, który mówił, że z każdej wypłaty należy odkładać minimum 10% kwoty netto!


Po drugie- oszczędności w domu.


Każdy z nas może zaoszczędzić sporą kwotę pieniędzy na codziennych wydatkach za prąd, wodę, gaz czy jedzenie. Wystarczy nauczyć się zakręcania wody podczs mycia zebów i gotowania połowy czajnika wody, zamiast całego. W skali roku w ten sposób zaoszczędzimy co najmniej kilkaset złotych.


Po trzecie- pracuj więcej.


Jeśli szef oferuje Ci nadgodziny, a Ty ich nie przyjmujesz, wychodzisz na lenia! Nikt nie kaze Ci pracować w kazdy weekend. Jednak jedna sobota w miesiącu w pracy nie odbije się negatywnie na twoim samopoczuciu, a w portfelu przybędzie dodatkowa gotówka, którą możesz zainwestować.


Po czwarte- nie trzymaj pieniędzy w skarpecie!


Zainwestuj cześć pieniędzy w fundusze inwestycyjne. W ofercie brokerów i banków jest ich cala masa. Jeśli obawiasz się inwestycji i masz niewielką wiedzę w tym temacie, zainwestuj w fundusz bezpieczny. Co miesiąc dokładaj do niego kilkadziesiąt lub kilkaset złotych.


Po kilku latach inwestycja pozwoli na zakup samochodu lub kapitalny remont domu.


Po piąte (najważniejsze)- uważaj na kredyty!


Kredyty są potrzebne. Przekonujemy się o tym codziennie. Pamiętajmy jednak, że produkty bankowe różnią się od siebie diametralnie. "Diabeł tkwi w szczegółach" to stara prawda, którą odnieść można także do kredytów gotówkowych czy hipotecznych.


Pamiętaj, że w wyborze najtańszego kredytu gotówkowego lub hipotecznego pomoże Ci zawsze doradca bankowy lub tzw. research w internecie. Wpisz w wyszukiwarkę odpowiednią frazę i przejżyj kilka stron opinii innych kredytobiorców. Oni powiedzą Ci więcej o najtańszym kredycie hipotecznym niż najlepszy pracownik banku.


---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 4 grudnia 2010

Kredyt hipoteczny w dwa tygodnie- czy to możliwe?

Kredyt hipoteczny w dwa tygodnie- czy to możliwe?


Autorem artykułu jest kubapigora




Kredyty hipoteczne są szczególnie poszukiwane przez młodych ludzi. Często w tych poszukiwaniach zauważamy nutę pośpiechu. Małżenstwa często chcą uzyskać kredyt na dom w zaledwie kilka tygodni. Czy takie poszukiwania kredytu mogą się dobrze skończyć dla przeciętnego kredytobiorcy?

Kredyty hipoteczne to jedne z głównych produktów finansowych na rynku, na których banki zarabiają naprawdę ogromne pieniądze. Jest to dla nich długoterminowa inwestycja i bank zrobi wszystko, by nasz kredyt zwrócił się z nawiązką.


Na szczęście w poszukiwaniach najtańszego kredytu hipotecznego pomagają nam dziś doradcy finansowi. Choć już dawno pisaliśmy, że doradca finansowy może wcale nie znaleźć nam akurat najtańszego kredytu, to jego pomoc w pierwszej fazie poszukiwania kredytu może być przydatna dla wszystkich pragnących zamieszkać we własnym domu.


Czy kredyt hipoteczny można otrzymać w dwa tygodnie?


Musielibyśmy spełnić szereg bardzo wymagających warunków. Przede wszystkim kredyt hipoteczny musielibyśmy zaciągnąc w tym samym banku, w którym mamy swój rachunek ROR, czyli konto rozrachunkowe na które spływają nasze wszelkie dochody. Ten krok ułatwi bankowi analizę naszej sytuacji finansowej. Pokarze też w sporym stopniu, czy jesteśmy zdolni do spłaty kredytu na dom.


Jeśli na naszym koncie co miesiąc pozostaną wolne środki, nie powinniśmy mieć najmniejszego problemy z uzyskaniem kredytu hipotecznego czy jakiejkolwiek innej pożyczki.


Sprawa może się nieco skomplikować, jeśli skorzystamy z pomocy wspomnianego wcześniej doradcy finansowego. Doradca musi najpierw przeanalizować ofertę wielu banków, co może odpowiednio wydłużyć czas oczekiwania na kredyt. Jeśli zatem bardzo spieszy nam się z wyborem i zaciągnięciem kredytu hipotecznego powinniśmy udać się do banku, który w większości prowadzi nasze finanse i w którym od dawna posiadamy używane konto rozliczeniowe.



---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

--
kredyt hipoteczny

Tani kredyt odnawialny ratunkiem w trudnej sytuacji

Tani kredyt odnawialny ratunkiem w trudnej sytuacji


Autorem artykułu jest Kredyt online




Kredyt odnawialny jest bardzo łatwym do pobierania zastrzykiem gotówki, na który może pozwolić sobie każda osoba, która posiada założone w banku konto osobiste i posiada stałe dochody, które docierają na konto w miesięcznych odstępach.

Przeważnie możliwości kredytowe są oceniane przez obsługę banku w momencie zakładania konta osobistego na podstawie zaświadczeń stałych zarobkach lub innych świadczeniach. Kredyt odnawialny daje możliwość przekraczania stanu konta poza limit określony debetem.
Warto jednak pamiętać o tym, że o ile debet jest z reguły pożyczką nieoprocentowaną, to kredyt odnawialny już jest oprocentowany. Banki dają jednak możliwość uniknięcia spłaty odsetek w sytuacji, gdy oddaje się pieniądze zgodnie z ustalonym w umowie terminem. Takim okresem spłaty bezodsetkowej może być na przykład okres 50 dni od daty wzięcia kredytu. Operację pobierania kredytu można wykonać różnymi metodami. Najprostszą możliwością są karty kredytowe, których użycie na przykład do zapłacenia za zakupy jest równoważne z zaciągnięciem kredytu w banku. Banki po jakimś czasie informują właściciela konta o posiadanym kredycie i przedstawiają różne możliwości spłaty zadłużenia. Karty kredytowe, które dołączane są odpłatnie do większość kont osobistych nie są jednak jedynym sposobem na zaciągnięcie kredytu odnawialnego.
Można taki kredyt uzyskać osobiście w banku po podpisaniu stosownego oświadczenia. W takiej sytuacji wypłata kredytu następuje gotówkowo. Kredyty odnawialne mają jednak niezaprzeczalną wadę - potrafią wymknąć się spod kontroli właściciela konta i może dojść do sytuacji, gdy życie na kredycie będzie procesem niemalże ciągłym. Karty kredytowe mogą być prawdziwą pułapką finansową, gdy są używane w sposób beztroski. Zwiększenie zadłużenia poprzez nadmierne używanie kart kredytowych daje kredytobiorcy dość poważne finansowo skutki beztroskiego życia. Każde zadłużenie powodowane wyciagami z kart kredytowzch podlega spłacie w określonym czasie.


---

www.onlinekredyt.pl



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

--
kredyt odnawialny